Dzień dobry, mam problem jak w tytule.
Posiadam nubirke(1,6), wiem, że leciwy samochód ale w rodzinie od początku i służy jako roboczy więc szkoda się pozbywać.
Jakiś czasu temu był problem z gazem (sekwencją) że auto spalało 2x więcej niż powinno, szarpało (brakowało mocy przez jakiś czas aż w końcu zaczął isć i tak w kółko. Na 5tce prakttcznie ciągle był 'zamulony' dodatkowo cuchło gazem w aucie)
Jako, że dużo tego auta się nie używa temat został zostawiony i jeździliśmy na benzynie, ale teraz jest dokładnie to samo. Wczoraj w trasie wyszło mnie spalanie 17 litrów na 100 przy jeździe do 100km/h max a głównie do 80km/h.
Brakuje mocy na niższych a czasami i wyższych obrotach, moc co jakiś czas wraca i znowu brakuje po chwili. W aucie czuć benzyne.Wydaje mi się też, że jest ciut za niska temp wody, ale nie jestem pewny
Co może byc przyczyną? Wymienione zostały świece, kable, sonda lambda, czujnik temp. wody. Nic to nie pomogło. Ktoś miał podobny przypadek?
Posiadam nubirke(1,6), wiem, że leciwy samochód ale w rodzinie od początku i służy jako roboczy więc szkoda się pozbywać.
Jakiś czasu temu był problem z gazem (sekwencją) że auto spalało 2x więcej niż powinno, szarpało (brakowało mocy przez jakiś czas aż w końcu zaczął isć i tak w kółko. Na 5tce prakttcznie ciągle był 'zamulony' dodatkowo cuchło gazem w aucie)
Jako, że dużo tego auta się nie używa temat został zostawiony i jeździliśmy na benzynie, ale teraz jest dokładnie to samo. Wczoraj w trasie wyszło mnie spalanie 17 litrów na 100 przy jeździe do 100km/h max a głównie do 80km/h.
Brakuje mocy na niższych a czasami i wyższych obrotach, moc co jakiś czas wraca i znowu brakuje po chwili. W aucie czuć benzyne.Wydaje mi się też, że jest ciut za niska temp wody, ale nie jestem pewny
Co może byc przyczyną? Wymienione zostały świece, kable, sonda lambda, czujnik temp. wody. Nic to nie pomogło. Ktoś miał podobny przypadek?


