Cześć, po raz pierwszy dokręcałem dzisiaj głowicę, wszystko przebiegało gładko do momentu ostatniego dokręcenia (40Nm + 90st + 90st**), dwie śruby w pewnym momencie lekko puściły/miały mniejszy opór (w okolicy 70st) ale nie było żadnego odgłosu żeby coś pękło/strzeliło i od około 80st znów było czuć mocny opór - taki jak pod koniec dokręcania reszty śrub. Mógłbym prosić osoby bardziej doświadczone o pomoc, nie wiem czy może to być zerwany gwint bo śrubę udało mi się dokręcić i przy ostatnich 10st był taki sam opór jak przy reszcie. Z czystej ciekawości dokręciłem ją jakieś 2.5-5 stopni więcej - stwierdziłem, że tak czy siak pewnie będzie trzeba naprawiać gwint ale co dziwne trzyma. Jest to normalne?
. Z góry dziękuję za pomoc
.
.
Ostatnia edycja:


