powolniak70
Początkujący
- Dołączył
- 10.09.2022
- Postów
- 5
- Punktów
- 0
Witam.
Od siedmiu już lat jeżdzę samochodem z tematu wątku. Jak chyba każdy właściciel takiego lub podobnego auta , włożyłem w niego mnóstwo pieniędzy, serca,pracy.
Jest jednak tak ładnym samochodem, mało usterkowym, że brnę dalej w utrzymywanie go przy życiu).
Od samego początku bardzo irytującym zjawiskiem są drgania przenoszące się na nadwozie. Podobno "ten typ tak ma" i pomimo ori poduszek , zrobionej pompy, minimalnych korekt na wtryskach, niestety jest to norma.
Ale.. w A4 te silniki przez pewien czas były wyposażone w koło zamachowe dwumasowe.
Teraz mam zwykłego Luk-a, a gdybym tak spróbował przejść na dwumasę? Co sądzicie o skuteczności takiego rozwiązania?
Pozdrawiam Marcin
Od siedmiu już lat jeżdzę samochodem z tematu wątku. Jak chyba każdy właściciel takiego lub podobnego auta , włożyłem w niego mnóstwo pieniędzy, serca,pracy.
Jest jednak tak ładnym samochodem, mało usterkowym, że brnę dalej w utrzymywanie go przy życiu).
Od samego początku bardzo irytującym zjawiskiem są drgania przenoszące się na nadwozie. Podobno "ten typ tak ma" i pomimo ori poduszek , zrobionej pompy, minimalnych korekt na wtryskach, niestety jest to norma.
Ale.. w A4 te silniki przez pewien czas były wyposażone w koło zamachowe dwumasowe.
Teraz mam zwykłego Luk-a, a gdybym tak spróbował przejść na dwumasę? Co sądzicie o skuteczności takiego rozwiązania?
Pozdrawiam Marcin
