Rasoir
Początkujący
PogotowieSamochodoweUK, ale czy wg Ciebie na prawdę jest tak, że jak już zaczynasz to musisz mieć wszystko? Może jestem młody, ale uważam że przedsiębiorczy i na prawdę sprawdziłem rynek, w okolicy jest kilka zakładów wymiany opon i jakoś tylko jeden oferuje na prawdę konkretną ofertę opon nowych (mają może 5 regałów z oponami Fuldy, Sawy i Dębicy). Jest jeden, który pamięta jeszcze czasy Edzia Gierka, a ilość opon można policzyć będąc z matematyką na poziomie 5 latka, a reszta ma co prawda regał Dębicy z "nowymi" oponami, tylko czemu w DOT można wyczytać że mają po 4 lata? I jakoś wszyscy w sezonie nie mogą się odgonić od klientów. Opony w Polsce kupuje się raz na 4 sezony (widzę po znajomych i ich znajomych) i na razie to się nie zmieni, a już teraz widzę, że coraz więcej aut popyla na bieżnikowanych bo jakoś za często widzę na śniegu swój bieżnik
Oczywiście wiadomo, że posiadając opony zarabiasz jeszcze więcej, ale najpierw trzeba zainwestować, a ta inwestycja nie zwraca się w tak szybkim tempie, jak zakup maszyn z dotacji i sama wymiana biorąc pod uwagę, że będę miał może 350zł kosztów miesięcznie (bez ZUS i ciężarków). Opon nie kupuje się co sezon, a wymianę przeprowadza się 2 razy w roku prawda? Pomijam już fakt, że ludzie potrafią szukać gdzie jest najtaniej oraz lubią mieć wybór i jak ma zapłacić w punkcie wymiany 300zł za gumę nie wspominając, że będzie miał wybór z pośród "aż" dwóch rodzajów, to woli wystukać w klawiaturę znany adres wpisać rozmiar i mieć do wyboru 40 producentów i po 4 wzory bieżnika od każdego, a ponadto zapłaci o 30-40zł mniej za sztukę. Wtedy nawet darmowa wymiana jakoś traci sens, prawda? Już nawet mój 65 letni dziadek się o tym przekonał 
Nawiązując do sprawy komputera i diagnostyki, nie zamierzam się oszukiwać... nikt na początku nie da mi do rąk Passata B5 czy Audi po 2005, nie wspominając, że tych drugich jeździ u nas może 10
Kasina to mała miejscowość i tutaj raczej średnia wieku auta wynosi 12-15 lat, najwięcej jest golfów, starych A3, Mercedesów pamiętających komunizm, starych Hond i innych wynalazków nie do zdarcia. I ja właśnie z takim towarem zamierzam pracować na początku. Uważam, że jest potencjał w tym co planuję, mechanicy z F1 nie pracują tam od urodzenia prawda?
Dla mnie ważne jest to, że lubię to robić i uważam, że robię to dobrze bo jeszcze żadnej reklamacji nie miałem, a pracuję na zestawie kluczy za 200zł w ciasnym garażyku gdzie ciężko schylić się koło samochodu na podnośniku hydraulicznym za 80zł i bukowym pniaku pełniącym rolę zabezpieczenia i cieszą mnie klucze, narzędzia i inne pierdoły i zamierzam na początku to co zarobię inwestować w zakup nowych gadżetów...
"Wolę inwestować w warsztat i mieć satysfakcje z nowych gratów." - moje motto
Jak dostanę dotację, to się okaże ile jest prawdy w tym co mówię. A olej już znalazłem, tak jak kolega mówił w beczkach 60 litrowych Mobila, więc pewnie coś takiego zakupię. Tylko nadal nie wiem co z tymi filtrami, które zamówić na początek, żeby je potem wykorzystać.
Oczywiście wiadomo, że posiadając opony zarabiasz jeszcze więcej, ale najpierw trzeba zainwestować, a ta inwestycja nie zwraca się w tak szybkim tempie, jak zakup maszyn z dotacji i sama wymiana biorąc pod uwagę, że będę miał może 350zł kosztów miesięcznie (bez ZUS i ciężarków). Opon nie kupuje się co sezon, a wymianę przeprowadza się 2 razy w roku prawda? Pomijam już fakt, że ludzie potrafią szukać gdzie jest najtaniej oraz lubią mieć wybór i jak ma zapłacić w punkcie wymiany 300zł za gumę nie wspominając, że będzie miał wybór z pośród "aż" dwóch rodzajów, to woli wystukać w klawiaturę znany adres wpisać rozmiar i mieć do wyboru 40 producentów i po 4 wzory bieżnika od każdego, a ponadto zapłaci o 30-40zł mniej za sztukę. Wtedy nawet darmowa wymiana jakoś traci sens, prawda? Już nawet mój 65 letni dziadek się o tym przekonał 
Nawiązując do sprawy komputera i diagnostyki, nie zamierzam się oszukiwać... nikt na początku nie da mi do rąk Passata B5 czy Audi po 2005, nie wspominając, że tych drugich jeździ u nas może 10
Kasina to mała miejscowość i tutaj raczej średnia wieku auta wynosi 12-15 lat, najwięcej jest golfów, starych A3, Mercedesów pamiętających komunizm, starych Hond i innych wynalazków nie do zdarcia. I ja właśnie z takim towarem zamierzam pracować na początku. Uważam, że jest potencjał w tym co planuję, mechanicy z F1 nie pracują tam od urodzenia prawda?
Dla mnie ważne jest to, że lubię to robić i uważam, że robię to dobrze bo jeszcze żadnej reklamacji nie miałem, a pracuję na zestawie kluczy za 200zł w ciasnym garażyku gdzie ciężko schylić się koło samochodu na podnośniku hydraulicznym za 80zł i bukowym pniaku pełniącym rolę zabezpieczenia i cieszą mnie klucze, narzędzia i inne pierdoły i zamierzam na początku to co zarobię inwestować w zakup nowych gadżetów..."Wolę inwestować w warsztat i mieć satysfakcje z nowych gratów." - moje motto

Jak dostanę dotację, to się okaże ile jest prawdy w tym co mówię. A olej już znalazłem, tak jak kolega mówił w beczkach 60 litrowych Mobila, więc pewnie coś takiego zakupię. Tylko nadal nie wiem co z tymi filtrami, które zamówić na początek, żeby je potem wykorzystać.