Szanowni!
Jest to mój pierwszy temat, więc zacznę od przywitania - kłaniam się nisko.
Proszę o pomoc w doborze optymalnego rozwiązania do zdejmowania/zakładania namiotu dachowego oraz jego przechowywania w garażu. Posiadam namiotJames Baroud Evasion M, który w całej swojej wspaniałości jest skrajnie trudny w (de)montażu i magazynowaniu. Liczę na Wasze doświadczenie, inwencję i nieszablonowe myślenie przy próbie znalezienia optymalnego rozwiązania, które mi we wspomnianych czynnościach pomoże.
Samochód to MG HS, około 165 cm wysokości + dodatkowo 7-8 cm bagażnik bazowy. Tym samym namiot powinien być możliwy do podniesienia na wysokość minimum 180 cm.
Garaż ma około 3 m wysokości oraz 3 m szerokości. Rozwiązanie powinno umożliwiać komfortowe przejście obok samochodu w głąb garażu.
Ze względu na brak uzbrojenia w stropie, odrzucam rozwiązania oparte o mechanizmy montowane bezpośrednio w suficie, jak windy garażowe, systemy bloczków itp.
Z kolei żurawie warsztatowe jakie widziałem są relatywnie niskie oraz mają siłownik, który ogranicza długość ramienia, przez co namiot mógłby o nie wadzić (2 m długości, 1.4 m szerokości).
Rozważałem jeszcze jakieś bramownice (nie znalazłem gotowych rozwiązań) oraz koziołki (nie znalazłem wystarczająco wysokich i szerokich, żeby wygodnie wjeżdżać pod nie samochodem.
Budżet, jaki chciałbym poświęcić, to maksymalnie 1 000 zł.
Czy macie pomysły, w jaki sposób można najoptymalniej rozwiązać ten problem? Zależy mi na możliwości ściągania/zakładania namiotu w dwie osoby, z czego jedna to kobieta. Nie jest to obecnie realne - namiot jest ciężki (65) kg i ze względu na kształt oraz wysokość samochodu bardzo niewygodny w manewrowaniu. Dodatkowo chciałbym żeby nie zajmował miejsca w garażu podczas przechowywania, a więc najlepiej pozostawał nad samochodem, który będę pod nim parkował.
Jest to mój pierwszy temat, więc zacznę od przywitania - kłaniam się nisko.
Proszę o pomoc w doborze optymalnego rozwiązania do zdejmowania/zakładania namiotu dachowego oraz jego przechowywania w garażu. Posiadam namiotJames Baroud Evasion M, który w całej swojej wspaniałości jest skrajnie trudny w (de)montażu i magazynowaniu. Liczę na Wasze doświadczenie, inwencję i nieszablonowe myślenie przy próbie znalezienia optymalnego rozwiązania, które mi we wspomnianych czynnościach pomoże.
Samochód to MG HS, około 165 cm wysokości + dodatkowo 7-8 cm bagażnik bazowy. Tym samym namiot powinien być możliwy do podniesienia na wysokość minimum 180 cm.
Garaż ma około 3 m wysokości oraz 3 m szerokości. Rozwiązanie powinno umożliwiać komfortowe przejście obok samochodu w głąb garażu.
Ze względu na brak uzbrojenia w stropie, odrzucam rozwiązania oparte o mechanizmy montowane bezpośrednio w suficie, jak windy garażowe, systemy bloczków itp.
Z kolei żurawie warsztatowe jakie widziałem są relatywnie niskie oraz mają siłownik, który ogranicza długość ramienia, przez co namiot mógłby o nie wadzić (2 m długości, 1.4 m szerokości).
Rozważałem jeszcze jakieś bramownice (nie znalazłem gotowych rozwiązań) oraz koziołki (nie znalazłem wystarczająco wysokich i szerokich, żeby wygodnie wjeżdżać pod nie samochodem.
Budżet, jaki chciałbym poświęcić, to maksymalnie 1 000 zł.
Czy macie pomysły, w jaki sposób można najoptymalniej rozwiązać ten problem? Zależy mi na możliwości ściągania/zakładania namiotu w dwie osoby, z czego jedna to kobieta. Nie jest to obecnie realne - namiot jest ciężki (65) kg i ze względu na kształt oraz wysokość samochodu bardzo niewygodny w manewrowaniu. Dodatkowo chciałbym żeby nie zajmował miejsca w garażu podczas przechowywania, a więc najlepiej pozostawał nad samochodem, który będę pod nim parkował.