• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Golf IV 1.4 16v naprawa czy wymiana

Watson1337

Nowy
Dołączył
27.03.2023
Postów
3
Punktów
0
Witam fachowców
Pacjent VW Golf IV 1.4 16V 75km, 1999r, 8tys km temu założona instalacja LPG

Zaczynając od początku, od około 2 tys km pojawiły się spadki mocy, samochód mimo że nigdy nie był specjalnie mocny to kompletnie przestał wstawać z niskich obrotów ( około 2000-2200 obrotów), szarpał, dusił się i miał co raz większe problemy z podjazdami pod górki itd.

Zaczęliśmy od czyszczenia przepustnicy bo już kiedyś to ona była winna podobnych objawów, potem wymiana kabli, świec i niestety nie pomogło.

Dziś sprawdziliśmy kompresję i niestety zapadł (prawdopodobnie) wyrok. Licząc od strony rozrządu: 1 baniak 5 bar, 2-gi 8 bar, 3 i 4 po 10 bar. Z racji na to że pobór oleju nie wzrósł, prawdopodobnie uszkodzone jest gniazdo zaworu.

Tutaj pojawia się moje pytanie bo mamy 2 możliwe warianty

1. Regeneracja głowicy, wymiana pierścieni no i pewnie za jednym zamachem rozrządu i pompy wody -- na oko oszacowane przez mechanika na 3 - 3,5 tys zł (ceny robocizny dość mocno "konkurencyjne" bo mechanik zaprzyjaźniony i liczący po "znajomości"

2. Wymiana silnika, z tym że chciałbym zastąpić to nieszczęsne 1.4 na 1.6 8v o którym słyszałem znacznie lepsze opinie szczególnie pod kątem gazu.
A co do tego rozwiązania to
- czy ten silnik pasuje P&P w miejsce tego 1.4 ( czy będzie pasować mocowanie, czy może zostać stara skrzynia itd.)
- czy to wgl ma sens, czy da się znaleźć silnik 1.6 w dobrym stanie i czy odwdzięczy się on niezawodnością w przyszłości


Dodam że gdyby nie bardzo dobra instalacja w którą zainwestowałem 3.5 tys zł to pewnie bym się nie zastanawiał i po prostu kupił bym nowy samochód ale naprawdę doprowadziłem go do stanu idealnego, blacharka, lakier, zawieszenie oceniam na minimum 9/10. Bardzo pasował mi ten samochód jako wołek roboczy którym dojeżdżam często na lotnisko i kręcę się dookoła komina.
 

Pangia

SuperMechanior
Dołączył
12.03.2023
Postów
1156
Porady
2
Punktów
310
Wiek
31
Miasto
Rakszawa
Spieprzyłeś sprawę zakładając gaz do auta, które goniło ostatkiem sił, i teraz zostałeś z ręką w nocniku. W dodatku że świadomością, że sam sobie na nią nasrałeś.
1.6 generalnie pasuje bez żadnych większych przeróbek, niemniej jednak znowu wywalisz kupę pitosu na używany 20-letni silnik o nieznanej kondycji. To już lepiej robić swap na jakieś nowsze 1.4 (BKY, BBZ, CGGB), pilnować obrotów i mieć spokój albo po prostu wyjąć instalację z auta i kupić coś młodszego zamiast wkładać hajs w starego strupa.
 

Bartek4x4

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
6691
Porady
2
Punktów
1883
Miasto
Koszęcin
Jak se sam zrobisz to będzie taniej..pierścienie na jeden tłok to 70 zł w zwyż. Uszczelka że 150 śruby mogą być stare bo to benzyniok. Głowica może pociągnąć jak zawory będą nieszczelne
 

Watson1337

Nowy
Dołączył
27.03.2023
Postów
3
Punktów
0
Spieprzyłeś sprawę zakładając gaz do auta, które goniło ostatkiem sił, i teraz zostałeś z ręką w nocniku. W dodatku że świadomością, że sam sobie na nią nasrałeś.
1.6 generalnie pasuje bez żadnych większych przeróbek, niemniej jednak znowu wywalisz kupę pitosu na używany 20-letni silnik o nieznanej kondycji. To już lepiej robić swap na jakieś nowsze 1.4 (BKY, BBZ, CGGB), pilnować obrotów i mieć spokój albo po prostu wyjąć instalację z auta i kupić coś młodszego zamiast wkładać hajs w starego strupa.
jeśli to faktycznie wina gazu, to może i niepotrzebnie się napaliłem, kupiłem go 1.5 roku temu od babki która ponoć kupiła go od dziadka niemca, którym się opiekowała na emeryturze wiec z drugiej ręki, wiem że tania ściema ale sprawdziłem go z ciekawości przez wszystkie CPIKi i CarVerticale i wszystko się zgadzało, w dodatku znalazłem naklejki z niemieckiego ASO przy 88tys km z wymiany rozrządu. Kupiłem go z przebiegiem 110ty, zrobiłem nim do dnia dzisiejszego 25tys i chodziło wszystko na prawdę super i dlatego chciałem go zostawić na dożywocie u siebie.

Teraz trochę mnie wkurzył ale ze względu na serio idealny stan blachy, zawieszenia i wnętrza chcę doprowadzić do porządku ten silnik i niech służy bo może się nie znam ale tak do 20tys zł nie widzą jakichś specjalnie pewnych konstrukcji a wiecej nie chcę topić na taki samochód bo to ma mi tylko służyć jako wół roboczy a nie jako główny samochód "na pokaz"
 

Pangia

SuperMechanior
Dołączył
12.03.2023
Postów
1156
Porady
2
Punktów
310
Wiek
31
Miasto
Rakszawa
Nie że wina gazu, tylko że założyłeś gaz, a nie sprawdziłeś kondycji silnika. W 25 tysięcy kilometrów nie załatwisz silnika tak, żeby ledwo palił na jeden cylinder i kończył się na drugim. Chyba, że to jeszcze staroć na sondzie wąskopasmowej i gaziarz tak ci wystroił zajebiście auto, że non-stop miało ubogo.
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3502
Porady
4
Punktów
572
...ponoć kupiła go od dziadka niemca, którym się opiekowała na emeryturze wiec z drugiej ręki

Nie mogłem się powstrzymać.

W sumie to ktoś nawet tu pisał o tym dziadku, co trzymał do odcinki i mówił że mu sprzęgło szarpie, żeby naprawili.
 

Pangia

SuperMechanior
Dołączył
12.03.2023
Postów
1156
Porady
2
Punktów
310
Wiek
31
Miasto
Rakszawa
Jakby tak było, to nawet i byłoby dobrze, te silniki lubią wysokie obroty. Prędzej się go skatuje taksiarskim jeżdżeniem.
 

Pangia

SuperMechanior
Dołączył
12.03.2023
Postów
1156
Porady
2
Punktów
310
Wiek
31
Miasto
Rakszawa
A, OK. Przy -10 to najlepiej nie wciskać gazu wcale i jeździć na samym sprzęgle.
 

Alpari

SuperMechanior
Dołączył
28.06.2017
Postów
356
Punktów
157
Wiek
50
Miasto
Dąbrowa Górnicza
WWW
alpari.auto.pl
Dziś sprawdziliśmy kompresję i niestety zapadł (prawdopodobnie) wyrok. Licząc od strony rozrządu: 1 baniak 5 bar, 2-gi 8 bar, 3 i 4 po 10 bar. Z racji na to że pobór oleju nie wzrósł, prawdopodobnie uszkodzone jest gniazdo zaworu.
Zrób próbę olejową. Jak źle zestrojony gaz uszkodził zawory to najlepiej zrzucić głowicę i oddać ją do regeneracji. Gorzej jak dół silnika też jest na wykończeniu.
 

Serwismiechów

SuperMechanior
Dołączył
18.11.2016
Postów
598
Punktów
96
Wiek
40
Nie że wina gazu, tylko że założyłeś gaz, a nie sprawdziłeś kondycji silnika. W 25 tysięcy kilometrów nie załatwisz silnika tak, żeby ledwo palił na jeden cylinder i kończył się na drugim. Chyba, że to jeszcze staroć na sondzie wąskopasmowej i gaziarz tak ci wystroił zajebiście auto, że non-stop miało ubogo.
Miałem kilka golfów z rocznika 99-00 i przy przebiegu poniżej 100 tys km brak kompresji także jest o możliwe nawet bez gazu. W tych latach było na pewno 3 dostawców zaworów, pierścieni itp. Wiem co piszę bo golfów mk4 sprowadziliśmy okolo 700 szt za 12 lat :)
Każdy przeszedł przez moje ręce, nie ma aut idealnych i w każdym coś trzeba było zrobić. I w roczniku 99-00 jeden miał 300 tyś km w benzynie i bez poboru oleju a inny poniżej 100 tys km 1L na 1000km
 

Grzegorz.Józefów

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
31.08.2014
Postów
1444
Porady
1
Punktów
479
Miasto
Józefów
Miałem kilka golfów z rocznika 99-00 i przy przebiegu poniżej 100 tys km brak kompresji także jest o możliwe nawet bez gazu. W tych latach było na pewno 3 dostawców zaworów, pierścieni itp. Wiem co piszę bo golfów mk4 sprowadziliśmy okolo 700 szt za 12 lat :)
Każdy przeszedł przez moje ręce, nie ma aut idealnych i w każdym coś trzeba było zrobić. I w roczniku 99-00 jeden miał 300 tyś km w benzynie i bez poboru oleju a inny poniżej 100 tys km 1L na 1000km
Masz rację, mam klienta który kupił 1.4 16v z przebiegiem ok 200 założył gaz i dopóki chrupek nie schrupał blachy to jeździł do ok 500 i dalej silnik żył, tak więc dużo zależy od tego na jaki egzemplarz trafisz ;)
 

Watson1337

Nowy
Dołączył
27.03.2023
Postów
3
Punktów
0
Masz rację, mam klienta który kupił 1.4 16v z przebiegiem ok 200 założył gaz i dopóki chrupek nie schrupał blachy to jeździł do ok 500 i dalej silnik żył, tak więc dużo zależy od tego na jaki egzemplarz trafisz ;)
czyli podsumowując, dobrze rozumiem że nie jest to nieuleczalna cecha tych silników tylko po prostu miałem pecha? i co ważniejsze jeśli dobrze zostanie wykonana regeneracja głowicy i wymiana pierścieni to powinno jeszcze posłużyć ? blacharka i lakier jest w stanie wręcz idealnym wiec jeśli tylko doprowadzę ten nieszczęsny silnik do porządku to jeszcze długo się z nim nie rozstanę
 

Pangia

SuperMechanior
Dołączył
12.03.2023
Postów
1156
Porady
2
Punktów
310
Wiek
31
Miasto
Rakszawa
Masz rację, mam klienta który kupił 1.4 16v z przebiegiem ok 200 założył gaz i dopóki chrupek nie schrupał blachy to jeździł do ok 500 i dalej silnik żył, tak więc dużo zależy od tego na jaki egzemplarz trafisz ;)
To jakiś szczególnie udany egzemplarz, zwykle 400kkm to opór dla tego silnika.
 
Do góry Bottom