Witam .
Fiat przyjechał z fukającym wtryskiem, prosta wymiana uszczelki pod wtryskiwaczem zakończyła się ciekawym rebusem . Wtrysk nie chciał wyjść po dobroci ,był już ciekawie zaklejony .Wyszedł do nas po użyciu pullera lecz po tym zabiegu Punto zaprotestowało i pokazało swoje niezadowolenie ,"coś" zaczęło pukać w silniku (film z klekotem poniżej ) . Zdjęliśmy pokrywę zaworów popychacze zaworowe twarde ,dźwigienki zaworowe całe ciśnienie oleju na wolnych obrotach 2.5 bara ( niestety mierzone na manometrze wyskalowanym do 25 bar :/ )
Macie jakieś pomysły co mogło się stać ?
Fiat przyjechał z fukającym wtryskiem, prosta wymiana uszczelki pod wtryskiwaczem zakończyła się ciekawym rebusem . Wtrysk nie chciał wyjść po dobroci ,był już ciekawie zaklejony .Wyszedł do nas po użyciu pullera lecz po tym zabiegu Punto zaprotestowało i pokazało swoje niezadowolenie ,"coś" zaczęło pukać w silniku (film z klekotem poniżej ) . Zdjęliśmy pokrywę zaworów popychacze zaworowe twarde ,dźwigienki zaworowe całe ciśnienie oleju na wolnych obrotach 2.5 bara ( niestety mierzone na manometrze wyskalowanym do 25 bar :/ )
Macie jakieś pomysły co mogło się stać ?