Mam problem ze swoją Skodą który pojawił się mniej więcej dwa tygodnie temu. Sprawa wygląda tak. Auto odpala ładnie, na zimnym silniku też nie ma problemów. Awaria staje się widoczna dopiero gdy silnik nagrzeje się do temperatury roboczej. Gdy temperatura osiągnie ok 90 stopni auto gwałtownie traci moc, zaczyna się dusić. Po zgaszeniu silnika i ponownym odpaleniu problem ustaje i więcej się już nie pojawia. Byłam w serwisie podpieli auto pod diagnostykę sprawdzili turbosprężarkę itd i wszystko jest ok. Nie mam już pomysłu co może być przyczyną. Macie jakieś pomysły?
