Pangia
SuperMechanior
Pacjent jak w temacie. Z dnia na dzień padło, baterię raczej wykluczam, bo immo nie blokuje odpalenia silnika i również bez problemu mogę auto zamknąć z nawet i 15 metrów - ale nie ma żadnej reakcji na wciskanie przycisku otwierania. Kluczyk oryginalny (taki jak na przykładowym zdjęciu z neta), żadnych śmieci typu alarmy czy chińskie centralki, ostatnio też nie spadł mi nigdzie na beton ani nie nadepnął na niego żaden grubas.. Guzik umarł? Rozbierać nie rozbierałem, raz że nie mam w tym tygodniu czasu, a dwa że ja mam taki talent, że im drobniejszą rzecz rozbieram, tym większa szansa, że mi się rozsypie w rękach, toteż zwyczajnie wolę go nie ruszać.
