Ot powiedział co wiedział. Argumenty nie do obalenia.Mądrej głowie dość po słowie...jakoś tak to leciało.
A kto tu się kłóci? Zadałem tobnie tylko kilka pytań na które nie dostałem jeszcze odpowiedzi. I kto tu nie rozumie co czyta? Jak ktoś wstawi taki znak(?) na końcu zdania to znaczy że zadał komuś (na przykład tobie jeśli zacytował twój post) pytanie, a na pytania kulturalni ludzie raczą odpowiadać.Ale o co Wam chodzi?
Jeden nie rozumie języka polskiego drugi nie rozumie i nie czytał co pisałem?
I co...teraz bedziemy sie kłócić na forum?
Ja nie.
a to zależy czy działo 76mm czy 85mmPanowie. Ile za wymianę oporopowrotnika w T34?

jednak jeden uważa ze ładowarka ma oporopowrotnik chyba nie ogądał znanego filmu i nie zna janka i gustlikaA propos oporopowrotnika, to jest coś takiego, tylko w Ł34.




Drorzsze od piniędzy.Takie drogie te hamulce?
diag tu masz cały kosztorys zrobionyZa 3tyś to można kupić dwie takie sztuki, a wtedy już za jakieś 12tyś można mieć dwa sprawne i całkiem niezłe auta.
Wyjaśnie- w każde z tych dwóch, trzeba włożyć min. 4,5tyś.
-3 tyś za doprowadzenie do kultury przewodów hamulcowych
-1,5 tyś zawiech klocki szczęki i inne banalnie proste w naprawie rzeczy.
Zardzewialców nie biorę pod uwagę, to tylko na złom a nie drogę publiczną.
2 tysiacze miłościwy panie. ŻART. co to za łałdi, B3, B4, A2, A3.......?Ile brac za wymiane wahacza w ałdi prawy tylny przedni dolny?
Nic nie jest wieczne. Stal rdzedwieje, miedz śniedzieje ale nie w dwa lata. Chopie rurki do lpg miedziane po 10 latach jak nowe tylko sztywnieją. Dałbyś 3 tysie za ich wymiane? Mówie teraz o hamulcowych, może w jakimś klasyku ale nie w starej astrze, bez jaj.Tak btw. to tam nie trzeba targać zbiornika i belki tylnej (mówimy o astrze g ) do wymiany przewodów kompletnych ? Tak samo sanki przód ? Nie pamiętam żeby tam dobry dostęp był.
no i mówimy o metalowych a nie miedzi ... , która może 2 lata wytrzyma a potem się utleni.

W miedzi to myślę że cena ok. W oryginale mało ale kto robi takie parchy w ori.tutaj raczej chodzi o aspekt techniczny niż cenę.
3000 zł to lekki kosmos, ale 350 za samą robotę przy opcji ściągamy bak, belkę przód i tył ... też wypada w obrębie absurdu. Mówmy o oryginalnie dogiętych przewodach a nie miedzi wygiętej w ręce, puszczonej na przełaj
![]()

Wymieniłem ostatnio w astrze 2 na miedź, jaki bak i jaka belka nie pitol farmazonów , kto normalny da sobie założyć oryginalne stalowe za 3 koła bynajmniej unas, idioty za taką kasę nikt nie znajdzie.tutaj raczej chodzi o aspekt techniczny niż cenę.
3000 zł to lekki kosmos, ale 350 za samą robotę przy opcji ściągamy bak, belkę przód i tył ... też wypada w obrębie absurdu. Mówmy o oryginalnie dogiętych przewodach a nie miedzi wygiętej w ręce, puszczonej na przełaj
![]()