Za 400 to moge w tico albo seicento zrobic i to tez nie za bardzo ewenutalnie usiednac na fotelu kierowcy,odprezyc sie i powiedziec ahhh jak tu ladnie sympatycznie i wygodnieRadmor, dobrze gadasz. Ale wytłumacz to Panu mietkowi w passeratti, to się po głowie popuka. U mnie upg już za 400 robią. Dlatego nie biorę takich robót, bo są nieopłacalne.
Witaj ! Podzielam Twoje zdanie Piotrze. Po to uczyliśmy się tego zawodu aby zdobyć wiedzę i móc z tej wiedzy czerpać korzyści .A wiedza kosztuje i za nią trzeba PŁACIĆ .Niewątpliwie głęboką świadomość wartości wiedzy posiadają np.lekarze i prawnicy którzy są w tej kwestii jednomyślni i wykorzystują tę wiedzę perfekcyjnie ,natomiast dla wielu mechaników tej świadomości brakuje .Ale jeżeli niektórzy godzą się (a wcale nie muszą!!! ) na takie ceny to ich wybór .....Za 400 to moge w tico albo seicento zrobic i to tez nie za bardzo ewenutalnie usiednac na fotelu kierowcy,odprezyc sie i powiedziec ahhh jak tu ladnie sympatycznie i wygodnie

..dokładnie tak jak piszesz "krispar".Uważam iż zasady , etyka uczciwość i rzetelność w stosunku do klienta w naszym zawodzie obowiązują i w ostatecznym bilansie przynoszą profity nie tylko materialne .Szanujmy zasady to zasady Nas uszanują !!!....aby się nie rozpisywać ,,osobiście się nie przejmujęAle jak ktoś zdobył renomę nie powinien się tym przejmować tylko gnać, szkoda nerwów i zdrowia.


!!!
typ oddał auto do sprawdzenia , powiedzieli że głowica, zrobili albo i nie ,wzieli kasę i czesć jest jak było a i bezczelnie powiadomili że to nic nie dało. klient zabrał auto a ja pytam że to przeciez trzeba jakiś załatwić , powinni to naprawić skoro stwierdzili że głowica... klient na to że juz ma dość niechce do nich jezdzić ale zadowolony że go nie skroili za dużo
i takich ludzi jest od groma.Witaj ! Dawidek -na to wpływu nie mamy ,zawsze będą klienci którzy pojadą w niewłaściwe miejsce .i takich ludzi jest od groma.
...takich Klientów życzę Wszystkim Uczciwym Warsztatom ...a takich klientów jest wielu !!!Zapłacił ile chciałem bez marudzenia i westchnął tylko żeby tylko było dobrze

....ile to kosztuje ?? --jest to określenie bardzo względne .Wielu mam takich klientów którzy pytają ile płacą już po wykonanej usłudze. Ale na taki nazwijmy to"komfort " pracuję od 1988 roku .no tak, ale on wyraznie był zadowolony że mało za tą uszczelkę zapłacił i nie bardzo dał sobie wytłumaczyć że może i mało ale nie potrzebnie... w normalnym warsztacie po prostu wymienili by chłodniczkę a uszczelkę zostawili w spokoju więc tak czy inaczej przepłacił właśnie o tą wymianę uszczelki.... ale on zadowolony![]()
..to co opisujesz jest oczywiste ..jak już kiedyś pisałem bądż mądry a nie przemądrzały --m.in.po to aby nie wyjść na durnia .I na takich ludziach żerują.
Dobra diagnoza to 90% sukcesu.
Ja jak nie mam 100% pewności to uprzedzam, aby nie wyjść na durnia.
Jak nie umiem to się przyznaje do tego, choć czasami słyszę (przecież pan jest mechanik) ja odpowiadam czy malarz ułoży glazurę, przecież to budowlaniec.
..wśród mechaników nie ma takich co wszystko umieją i nigdy nie będzie .Jedni się przyznają ,uczą się ,pytają ,dyskutują zachowując pokorę i to jest jak najbardziej ZDROWE ,natomiast drudzy są za bardzo zarozumiali i nadęci im tylko się wydaje ze wiedzą wszystko.Prawda jest zawsze jedna -w tym przypadku na zasadzie im więcej wiesz ,to dochodzisz do wniosku że jeszcze więcej nie wiesz .Mechanika samochodowa podzieliła się już dawno na dziedziny. Era śrubokręta i kombinerek już mineła choć nadal są przydatne.
Niestety ludzie tego nie rozumieją, a jak ktoś twierdzi że wszystko umie to nie umie nic.
..tam silnik ze skrzynią należało by wyjąć ,,jest przy tym dużo pracy .Wg.mnie śr ,cena za usługę to 3000 netto .Zgadza się sam mam kolegów od japończków, Forda Peugeota, Opla. Sam mocno siedzę w Vw, przynajmniej tak mi się wydaje. I tak samo dzielę się wiedzą, mykami, kruczkami.
Powiedz kolego Radmor jeśli możesz zdradzić oriętacyjną cenę wym rozrządu A6 3.0 Tfsi rozrząd z tyłu między skrzynią.
silnik ze skrzynią należało by wyjąć
za duże ryzyko zerwania poduszek i za dużo roboty jak na 3koła.
z sankami wahaczami tylko zaciski zostają