Gdzie można zobaczyć na żywo taką podłogę w warsztacie? Jak jest z odpornością na olej i inną chemię warsztatową? Nie jest śliska? Jaka jest + - cena m2?
nooo, coś takiego ... średnia cena za 1 m2 wyszłą nam ok 95-98zł , ale w porównaniu z porządnym systemem żywicznym czy przemysłową płytką ceramiczną to i tak taniej , efekt fajny , wykonane w czasie bez porównania krótszym , a odporność mechaniczna i chemiczna okazała się naprawdę zadziwiająca ; lewar , olej, upadający młot, płyn hamulcowy ...... i wszytko jest ok -mamy w tym przyjemność dobrze wydanej kasy
Zamów sobie bezpłatne próbki - sami wkładaliśmy je do oleju i pod ciężki lewar 5 T - sprawdziły się
Noo, jeżeli tz. wersja Standard wytrzymje 0,5 t /cm2 to chyba dość na warsztatowe potrzeby ? Lewary hydrauliczne jaki mamy w warsztacie mają podstawę 10x16 cm ( 160 cm2 ), a udźwig 3,5 t wiec nawet nie ma sposobu wypróbować maxymalnych możliwości tego speedfloora.Ciekawy jestem jak to zachowuje się pod odnośnikiem żaba.
Żaby nie mamy u siebie ; hydrauliczne i podnośniki wieżowe , ale pokobyłkach, na których stał bus przez tydzień nie ma śladuCiekawy jestem jak to zachowuje się pod odnośnikiem żaba.
Więc podnośników czy innych obciążeń nie będzie... Generalnie chodzi o to, żeby nie rozwalać pół warsztatu i kosztów nie ponosić, a stare podłoże jest już poprostu... brzydkie...
Dzień Dobry! Witam wszystkich.
Kolega mnie męczy, dobry mechanik, ale kiepski z niego komputerowiec. Czy szanowne towarzystwo ma w swoich warsztatach / halach płytki PCV - są jakieś wzmacniane? Znalazłem cudaka płytki PCV na zatrzask (jak lego się składa) speedfloor się zowie - nie podaję linka z wiadomych względów. Faktycznie, wypatrzyłem w necie, że niby płytka wzmocniona, można używać przy maszynach.. Dodam jeszcze, że - można to położyć bez kleju - czyli, zapewne pracuje.. Ale jak to jest w praktyce? Ma ktoś coś takiego? Potrzebne to do zakładu wulkanizacyjnegoWięc podnośników czy innych obciążeń nie będzie... Generalnie chodzi o to, żeby nie rozwalać pół warsztatu i kosztów nie ponosić, a stare podłoże jest już poprostu... brzydkie...
Wyświetl załącznik 20208 tak to wyglada umnie po po osmiu tygodniach Staram sie podkladac co sie da aby nie uwalic od oleju ale I tak mam w planach to pomalowac...
Moje doświadczenia z tego typu posadzką pokazują , że nie ma problemu z żurawikiem, żabą , itd, a upadająca tarcza hamulcowa nie tylko nie zniszczy posadzki , ale i sama nie ulegnie uszkodzeniu , czego nie da się wykluczyć przy zderzeniu z betonem, itd. A co do gwałtowanego ruszania - wg instrukcji montażu wystarczy w tym pasie czy miejscu przykleić płytkę do podłoża. Skoro wytrzmuje ruch kilkutonowego wózka na sztywnych kołach , poradzi sobie i z kólkami pompowanymi powierzem pod naciskiem kilkuset kiloKupuj Betondur i maluj. Ciężko będzie póżniej pomalować tłuste.
Co do tego PCV - kiedyś też się zastanawiałem, ale czy da się po tym popychać żurawika ze skrzynią biegów i silnikiem - czy kółka się nie zapadną , czy upadająca tarcza hamulcowa nie zrobi temu szkody. A co z taką sytuacją , jak ktoś autem ostro ruszy z poślizgiem kół. Klienci wjeżdżają na warsztat pokonują próg od podnośnika kolumnowego , później trzeba dodać trochę gazu żeby wyjechać, różnie to bywa.

Kolega ma porozpierniczane zwykłe płytki na wulkanizacji, i żeby nie robić gruntownych remontów, te "plastiki" teoretycznie pasowały by najlepiej - ale kupić trzeba - najpierw 
