• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Jaki podnośnik 2 i 4 kolumnowy do warsztatu

zuztom

Nowy
Dołączył
25.04.2022
Postów
4
Punktów
0
Witam
Bardzo proszę o polecenie podnośnika 2 kolumnowego i 4 kolumnowego do warsztatu - naprawa głównie auta osobowe, sporadycznie dostawczy typu Master, Vivaro, Ducato itp.
Zależy mi na sprzęcie dobrym jakościowo i markowym, z łatwym dostępem do części zamiennych i serwisu itp. Niestety nie jestem w temacie, gdyż do tej pory pracowałem na stanowiskach z kanałem. Proszę o podanie chociaż firm podnośników na jakie warto zwrócić uwagę.
Wszelkie uwagi miło widziane.
 

Alpari

SuperMechanior
Dołączył
28.06.2017
Postów
349
Punktów
149
Wiek
50
Miasto
Dąbrowa Górnicza
WWW
alpari.auto.pl
Moim zdaniem najlepiej 2 kolumnowy, hydrauliczny 4 tony. Automat, czy półautomat to już od Ciebie zależy (automat jest wygodniejszy w obsłudze, ale droższy). Jeśli masz wysoki warsztat warto kupić podnośnik z łącznikiem górnym (brak "progu" między kolumnami)

W zasadzie w tej chwili większość to wyroby azjatyckie różniące się naklejką producenta. Jak możesz sam zobacz jakość wykonania (spasowanie elementów, spawy itp.). Do tego dostępność części zamiennych. Nie ma sensu przepłać. Powinieneś zamknąć temat w kwocie ok 10 tys. Możesz sprawdzić w firmach specjalizujących się w wyposażeniu warsztatów jak Techwar, Mastwell, Anwa-tech. Mają szeroki wybór podnośników od tanich po drogie.(np. popularne podnośniki Nortec). Albo firmy oferujące swoją markę własną jak PHU Szczepan i ich marka Redats. Myślę, że w jednym jak i drugim przypadku nie ma problemu ze zbytnią awaryjnością i dostępnością części zamiennych.
 

zuztom

Nowy
Dołączył
25.04.2022
Postów
4
Punktów
0
Dziękuję za odpowiedź, od kilku dni czytam forum odnośnie podnośników i mam zamęt w głowie, jeden napewno będzie dwukolumnowy natomiast z drugim zaczynam się skłaniać ku nożycowemu, najazdowemu do geometrii - odpadną mi cztery kolumny zabierające miejsce... muszę zdecydować szybko, ze względu na uwzględnienie odpowiednich fundamentów już teraz na etapie budowy.
 

Alpari

SuperMechanior
Dołączył
28.06.2017
Postów
349
Punktów
149
Wiek
50
Miasto
Dąbrowa Górnicza
WWW
alpari.auto.pl
nożycowy schowany w posadzce też się sprawdza. Dobrze, jak wszystko razem z posadzką tworzy równą powierzchnię. Ułatwia to przepychanie i ustawianie niesprawnych aut
 

sulej013

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.01.2014
Postów
1288
Porady
1
Punktów
250
Wiek
33
Miasto
Xxx
Ale za to w życiu ale to nigdy w życiu nie skus się na podnosnik hydrauliczny który jest zalany w ziemii i tylko wyjezdza sam tłok... Miałem wątpliwa przyjemność pracować na takich i każdy mocniejszy ruch nawet grzechotka powodował takie bujanie się auta (mimo na prawdę solidnego oblania betonem) że bałem się żeby mi to auto na moj pusty sagan nie spadło... Nie wiadomo czy już uciekać czy jeszcze raz zakręcić...
 

Alpari

SuperMechanior
Dołączył
28.06.2017
Postów
349
Punktów
149
Wiek
50
Miasto
Dąbrowa Górnicza
WWW
alpari.auto.pl
Ale za to w życiu ale to nigdy w życiu nie skus się na podnosnik hydrauliczny który jest zalany w ziemii i tylko wyjezdza sam tłok... Miałem wątpliwa przyjemność pracować na takich i każdy mocniejszy ruch nawet grzechotka powodował takie bujanie się auta (mimo na prawdę solidnego oblania betonem) że bałem się żeby mi to auto na moj pusty sagan nie spadło... Nie wiadomo czy już uciekać czy jeszcze raz zakręcić...
To było dla tych, co przed pracą muszą się znieczulić napojem wyskokowym. Bujają się razem z autem i subiektywnie mają wrażenie, że stoi nieruchomo jak zabetonowane
 

zuztom

Nowy
Dołączył
25.04.2022
Postów
4
Punktów
0
Ale za to w życiu ale to nigdy w życiu nie skus się na podnosnik hydrauliczny który jest zalany w ziemii i tylko wyjezdza sam tłok... Miałem wątpliwa przyjemność pracować na takich i każdy mocniejszy ruch nawet grzechotka powodował takie bujanie się auta (mimo na prawdę solidnego oblania betonem) że bałem się żeby mi to auto na moj pusty sagan nie spadło... Nie wiadomo czy już uciekać czy jeszcze raz zakręcić...
takiego nigdy nie brałem pod uwagę
 
Do góry Bottom