Dżodżo
SuperMechanior
Mam problem z Jeepem Compass. Rok 2008, silnik VW 2.0 diesel oznaczenie BYL.
Samochód przyjechał na brak mocy. W innym warsztacie któs wymieniał EGR, przepustnice na dolocie, rure od intercoolera do dolotu. Inny warsztat powiedział, żeby wymienić świece żarowe bo to od nich jest błąd i nie ma mocy. Podłączyłem kompa DELPHI i błędu od świec nie ma. Za to jest błąd P0236 - turbocharger/supercharger boost sensor "A" circuit range/performance.
Drugi czujnik podłożony i dalej to samo. Kabelki do ECU sprawdzone-jest przejście.
Jak błąd wykasuję i wyłączę zapłon, a później odpalę silnik to błąd powraca i brak mocy bo sztanga od turbo nie idzie do dołu (brak podciśnienia).
Jak wykasuję błąd na odpalonym silniku to podciśnienie jest, sztanga od turbo idzie do dołu i jest moc do ponownego uruchomienia silnika.
Ktoś ma jakieś pomysły/podpowiedzi?
Pozdrawiam.
Aha dodatkowo sprawdzone na wtyczne od MAP sensora zasilanie.
Na zapłonie piny 1 i 3 jest 5V (dokładnie 4,98V-4,99V)
Po odpaleniu silnika piny 1 i 4 jest 1,9V
Samochód przyjechał na brak mocy. W innym warsztacie któs wymieniał EGR, przepustnice na dolocie, rure od intercoolera do dolotu. Inny warsztat powiedział, żeby wymienić świece żarowe bo to od nich jest błąd i nie ma mocy. Podłączyłem kompa DELPHI i błędu od świec nie ma. Za to jest błąd P0236 - turbocharger/supercharger boost sensor "A" circuit range/performance.
Drugi czujnik podłożony i dalej to samo. Kabelki do ECU sprawdzone-jest przejście.
Jak błąd wykasuję i wyłączę zapłon, a później odpalę silnik to błąd powraca i brak mocy bo sztanga od turbo nie idzie do dołu (brak podciśnienia).
Jak wykasuję błąd na odpalonym silniku to podciśnienie jest, sztanga od turbo idzie do dołu i jest moc do ponownego uruchomienia silnika.
Ktoś ma jakieś pomysły/podpowiedzi?
Pozdrawiam.
Aha dodatkowo sprawdzone na wtyczne od MAP sensora zasilanie.
Na zapłonie piny 1 i 3 jest 5V (dokładnie 4,98V-4,99V)
Po odpaleniu silnika piny 1 i 4 jest 1,9V
