• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Karoseria w Astra J - naprawiać czy wymieniać?

AutoMoto

Początkujący
Dołączył
23.03.2021
Postów
5
Punktów
0
Cześć :)

Mój Tata ma Astrę J. Pierwszy rok i już szkoda parkingowa - sprawca nieznany. Tata miał polisę AC umożliwiającą naprawę na nowych częściach (wariant ASO). I teraz poniższe obrażenia:

2.jpg

1.jpg

Ubezpieczyciel wycenił na 2450 zł (celem załatwienia tego we własnym zakresie). To jest pierwsza po zgłoszeniu szkody propozycja (bez oględzin samochodu i przesyłania faktur za naprawę). Chciałem zapytać w związku z tym czy takie rzeczy lepiej naprawiać czy lepiej wymieniać?

Intuicyjnie wydaje się, że lepiej wymienić, ale doszły mnie słuchy (choć być może to legendy ;)) że wymiana karoserii należącej do nadwozia auta wiąże się ze spawaniem, co nie daje gwarancji odporności na rdzę. Czy to prawda, czy też jakieś bajki?

No i ogólnie - co byście Koledzy poradzili w tej sytuacji?

Pozdrawiam :)
 

matus1014

SuperMechanior
Dołączył
14.02.2019
Postów
961
Punktów
199
Wiek
28
Zderzak drugi błotnik do naprawy albo i zderzak naprawić jak kto woli i jakie ma fundusze . Ja bym wolał zderzak drugi używany a błotnik poszpachlowac i malować.
 

AutoMoto

Początkujący
Dołączył
23.03.2021
Postów
5
Punktów
0
Zderzak drugi błotnik do naprawy albo i zderzak naprawić jak kto woli i jakie ma fundusze . Ja bym wolał zderzak drugi używany a błotnik poszpachlowac i malować.
Dziękuję za odpowiedź. Ale sednem jest pytanie :) Czy mam brać te 2450 zł od ubezpieczyciela, czy kazać mu naprawiać to w ASO?
Po prostu chciałem ustalić czy wymiana elementów nadwozia na nowe, nie będzie robić ryzyka dla odporności na rdzę.
 

Muminek

SuperMechanior
Dołączył
20.12.2017
Postów
285
Punktów
68
Hej za 2500 pln spokojnie to do zrobienia jest bez żadnego cięcia i spawania. lekko wyciągnąć nadkole i całość pomalować, może nawet bez szpachli czy czegoś podobnego się obędzie.
 

Muminek

SuperMechanior
Dołączył
20.12.2017
Postów
285
Punktów
68
Dziękuję za odpowiedź. Ale sednem jest pytanie :) Czy mam brać te 2450 zł od ubezpieczyciela, czy kazać mu naprawiać to w ASO?
Po prostu chciałem ustalić czy wymiana elementów nadwozia na nowe, nie będzie robić ryzyka dla odporności na rdzę.
no oczywiście że będzie robić ryzyko. może nie od razu ale za parę lat tak. poza tym wg mnie nie ma sensu tam spawać nowego elementu jak to do wyciągnięcia pdr spotter pytaj co takie robią
 

Pangia

SuperMechanior
Dołączył
12.03.2023
Postów
1137
Porady
2
Punktów
304
Wiek
31
Miasto
Rakszawa
Jakbyś chciał element wymienić, to musiałbyś w sumie albo wstawić całą ćwiartkę, albo szukać jakiejś reparaturki - oba rozwiązania pozbawione sensu, bo zakładając, że jest na tym uszkodzeniu oryginalna powłoka lakiernicza, to nadal wytrzyma ona dłużej niż cokolwiek, co chciałbyś mieć tam urzeźbione. A za te 2 i pół koła to prawdę mówiąc nie wiem, czy ci się opłaci to robić. Więc jak masz możliwość, to tak jak @Misiek pisze - wstaw do ASO, weź auto zastępcze i wywal jajca.
 

Psikuta1994

SuperMechanior
Dołączył
21.05.2020
Postów
1487
Porady
2
Punktów
385
Wiek
31
Jak chcesz żeby to było w miarę oryginalnie zrobione to wstawiaj do ASO i bierz Auto zastępcze . Oni ogarną to ,a ty będziesz wiedział , że Mirek nie spartolił roboty przy szpachlowaniu i bomble nie wyjdą .
A jak chcesz po kosztach to odwołanie do ubezpieczyciela że trzeba całą ćwiartkę malować i nowy zderzak z ASO dać, a na to braknie te 2500 zł i zrobić u Mirka za 500 zł a reszta w kieszeń i niech się kolejny właściciel martwi z tym co wyszło.
 

matus1014

SuperMechanior
Dołączył
14.02.2019
Postów
961
Punktów
199
Wiek
28
W ASO to potrwa kolo dwóch trzech miesięcy i będziesz jeździł na poprawki bo coś odstaje. Znam z autopsji czy to serwis VW czy BMW to samo będzie w oplu . Za 2500 do zrobienia u Mirka ,bez żadnego spawania ,nawet jak to wyciagniesz to moim zdaniem bez szpachli się nie obejdzie
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3496
Porady
4
Punktów
569
Wszyscy lakiernicy widzę :D

Ale wtedy nie zarobi na naprawie...
zrobić u Mirka za 500 zł a reszta w kieszeń
Figa z makiem.

Ode mnie chcieli faktur i rachunków za 'materiał'. Na robociźnie tylko zarobiłem, bo powiedziałem że sam robiłem.
Więc Miras musi wyskoczyć z kwitów.
Tylko, że ja miałem w dup. pieniądze. Czas był cenniejszy. A zrobione było od ręki (przez heniora znanego mistrza pędzla) ; więc mucha nie siadała ;
 

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
4922
Porady
5
Punktów
1547

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3496
Porady
4
Punktów
569
1000zł zawsze w kieszeni zostanie ;)

Tutaj gość robi amatorkę, chyba że ma jakieś pochłaniacze wilgoci w paszczy.
Podobnie się robi tylko przez pochłaniacz. I wtedy jest pełna profeska ;)
Właśnie szukam praktykanta..do przyuczenia..casting na privie, jak coś.
 

Dawpio

Początkujący
Dołączył
17.08.2019
Postów
6
Punktów
0
Osobiście oddałbym do warsztatu nie koniecznie ASO, ale do jakiegoś renomowanego, który obsługuje BLS. Zdejmna zderzak i zobaczą co wyszło podspodem. W razie potrzeby zgłoszą dodatkowe oględziny i nawet "poczęstują" zastępczym autem na czas naprawy.

Teraz doczytałem że to z AC
Ale i tak bym chyba wybrał opcję o której wspominałem. Oczywiście jeżeli chodzi o błotnik to naprawa.
 

AutoMoto

Początkujący
Dołączył
23.03.2021
Postów
5
Punktów
0
Ok. Dziękuję serdecznie za wszystkie rady. Pozwoliły one uzyskać korzystniejszą wycenę. Tata zreperuje samochód w wybranym przez siebie warsztacie, nie będzie musiał przedstawiać faktur a wycena zwiększyła się o 670 zł :) Pozdrawiam!
 
Do góry Bottom