• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Klient nie chce odebrać naprawionego auta

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Podobnie jak i do klienta , będzie uznana ze został prawidłowo powiadomiony .
 

romys73

SuperMechanior
Dołączył
18.01.2014
Postów
1157
Punktów
104
Wiek
52
Miasto
abingdon
a klient wyjechał do kanady i wszystko ma gdzieś a właściciel firmy kłopot na głowie,jak czytam te ustawy prawne to mi się scyzoryk sam otwiera.
 

Gcienki

SuperMechanior
Dołączył
6.09.2015
Postów
204
Punktów
7
Wiek
45
Miasto
Polska
Nie oddanie auta klientowi jest klasycznym przywlaszczeniem rzeczy powierzonej. Jeśli klient nie zapłaci auto musisz mu wydać po zapłatę do sądu cywilnego. Mechanik nie ma żadnych praw majątkowych do samochodu i jest mu powiezany na czas naprawy. Zgadza się ze dochodzi do umowy ustnej i jest ona ważna i dlatego też jak klient nie zapłaci możesz iść do sądu o zwrot kasy za napraw plus ustawowe odsetki

To nie tak... wystawić nie może... umowa ustna jest tak samo ważna jak pisemną z tym ze trudniej ... idź do prawnika niech mu wyślę odpowiednie pismo i niech doliczy koszty parkowania. Za nic nie wydawać auta ! Nawet jak z policją przyjedzie to iść w zawarte ze umowa była ustna i ze wydanie auta miało być po zapłacie. Przerabiane. Klient z policją laweta podjechał i jakie było jego zdziwienie jak auto pozostało ☺
No to policjanci nie dopełnił obowiązków służbowych w takim razie. Gdyby taka sytuacja miała miejsce i policjanci by opisali ze mechanik odmówił wydania.auta to ty samym pogrążony na amen by był.
 
Ostatnia edycja:

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
A jak twierdził że jest umowa ustna że po zapłacie wydać i jeszcze jest świadek to policja nie znajduje znamion przestępstwa i odjeżdża a od reszty jest sąd ...
 

tytoos

SuperMechanior
Dołączył
14.05.2013
Postów
789
Punktów
57
Wiek
44
Miasto
Poznań
jest przepis kodeksu cywilnego pozwalajacy zatrzymac samochod w ramach zabezpieczenia swoich roszczen, wiec nie wprowadzaj w blad...
 

Gcienki

SuperMechanior
Dołączył
6.09.2015
Postów
204
Punktów
7
Wiek
45
Miasto
Polska
Znasz znamiona przestępstwa przywlaszczeniem stronę podmiotowa tego przestępstwa i stronę przedmiotowa na koniec przedmiot.ochrony

A z.kodeksu.cywilnego to.z.Rodzina.możesz.się.sądzić

nie wiesz do końca o czym piszesz z tym kodeksem cywilnym

artykuł z KC ma zastosowanie w całkiem innych przypadkach. Art 284 par 2 mówi o przywłaczeniu rzeczy powierzonej. Przedmiotem ochrony jest cudza rzecz ruchoma lub prawo majątkowe. Strona przedmiotowa to cudza rzecz ruchoma, prawo majątkowe przez które należy rozumieć wierzytelności. W tym przypadku sprawca nie dokonuje kradzieży jedynie wyciąga z władania rzecz ponieważ przedmiot przywłaszczenia znajduje się w jego władaniu. Podmiot przestępstwa - sprawca przestępstwa może być każdy jest to przestępstwo powszechne, strona podmiotowa polega na umyślności z zamiarem bezpośrednim, odmowa wydania samochodu jest umyślną odmową wydania rzeczy. Przykład. pracownik bierze ci z kasy przed wypłatą 2000 zł i idzie zostawia ci kartkę, że już od jutra nie przychodzi do roboty. jestem przekonany że pracodawca poleciał by policję że pracownik ukradł mu kasę, a przecież jak mówili wyżej panowie on może zabezpieczył swoje roszczenia posługując się kodeksem cywilnym. Gdyby tak było to na tym kodeksie cywilnym każdy każdemu coś zabierał. Ponadto umowa ustna jest umowa określoną w kodeksie cywilnym i jej ustalenia rozpatrywane są przez sąd cywilny a przywłaszczenia jest z kodeksu karnego i sąd karny nie interesuje sie sprawami cywilnymi, mało sąd cywilny wstrzyma się z wydaniem wyroku lub postanowienia do czasu zakończenia sprawy karnej.

jest przepis kodeksu cywilnego pozwalajacy zatrzymac samochod

wiec który artykuł mówi konkretnie o zatrzymaniu samochodu chętnie go zobaczę, bo o zabezpieczeniu wierzytelności to owszem jest, ale oprócz tego co tam jest napisane trzeba znać wykładnię prawną orzecznictwa a nie przeczytać jedno zdanie i już prawnikiem się jest. Chcesz się pozbyć auta bo klient nie płaci i się nim nie interesuje, dwa pisma do niego o natychmiastowe odebranie za zwrotnym potwierdzeniem odbioru, jak dalej nie ma możesz iśc do gminy straż miejska itd zgłosić iż na twoim terenie znajduje się porzucone auto gmina na własny koszt ma obowiązek odholować auto na parking strzeżony, następne dwa lata jeśli pojazd jest nie odebrany przechodzi na własność gminy. Mówi o tym prawo o ruchu drogowym. Ty jako mechanik sprawa do sądu o zwrot kasy za naprawę koszt parkowania + odsetki ustawowe, sprawa wygrana w 100% ale to trawa z widykacją różnie bywa.
 
Ostatnia edycja:

Stanisław 1946

Weteran
Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
23.08.2013
Postów
6797
Punktów
1131
Wiek
79
Miasto
Szczecin
Przestańcie pieprzyć głupoty auto wydajesz jak klient zapłaci.
Przerabiałem już to .
A dodam jeszcze że cały szwadron policjantów przyjechał po auto
odjechali z kwitkiem.
 
Ostatnia edycja:

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Ale ja to kiedyś przerabiałem ... facet odstawil malucha do sprawdzenia i wyceny a że był trup to zwrotnice i hamulce standart , potem kazal przez telefon naprawic auto na podnośnik i robilismy, po jakiems czasie zajezdza poldek wypada klient i z jakiems rozgladajacym sie facetem i klient ryczy od progu że mu auta nie chce wydać ... ja spokojnie ze dal zlecenia ustne na naprawe i mam świadka i moze auto odebrac rozebrane jak ma lawete , ja mu wystawie rachunek za dotyczasowe czynnosći , ten robiegany sie zaraz uspokoil i poszedl do auta podejrzewam ze to byl policjant . Zreszta potem tez migał sie od zapłaty dopiero wezwanie go zmobilizowało
 

gino

Początkujący
Dołączył
10.09.2015
Postów
13
Punktów
2
Miasto
Warszawa Wawer
moim zdaniem mieszacie tu dwa pojęcia..
czym innym jest niewydanie samochodu, mimo iż właściciel chce je odebrać ,ale np.nie ma kasy aby zapłacić za wykonana usługę....
a czym innym porzucenie samochodu, bo właściciel NIE CHCE go odebrać..bo ma takie widzimisie, bo wyjechał, bo ... wszystko jedno z jakiego powodu... nie chce i już

tu po 3 latach , możesz zadziałać ''prawem zasiedzenia'' i po jednej rozprawie sądowej stać się prawnym właścicielem samochodu :)

temat znam, bo 3 autka zabytkowe tak rejestrowałem ...faktem jest że stały po kilkanaście lat i bez dokumentów
szczegóły co i jak znajdziecie w necie - ''zasiedzenie ruchomości''
 

hamer

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
26.05.2012
Postów
1444
Punktów
186
Miasto
starachowice
kurcze ale jaja myślałem że tylko u mnie są upierdliwi ,ale na szczęście takiego problemu nie mam choć zdażało się że nie zapłacili za robote ostatnio wyczułem gościa kazałem se kupić samemu części i tylko byłem do tyłu geometrie i jeden sinenblok podieżdzał taxi gadanka itp. a potem że jest nie zadowolony i to bardzo z usługi a to cie pies trącał zabierać paści i won ,nailepiej brać zadatki na tam ciś tam np.części jak dużo wychodzi za naprawe to tak robie
 

Paweł Kozłowski

adw. Paweł Kozłowski
Dołączył
18.06.2015
Postów
19
Punktów
24
Miasto
Warszawa
tu po 3 latach , możesz zadziałać ''prawem zasiedzenia'' i po jednej rozprawie sądowej stać się prawnym właścicielem samochodu :)

Trzeba posiadać rzecz w tzw. dobrej wierze. Jeśli jest to samochód, którego klient nie odebrał (i nie wskażemy żadnych innych okoliczności), to posiadamy go w złej wierze tzn. wiemy, że własność nam nie przysługuje tak więc zasiedzieć ruchomości nie możemy.
 

Stanisław 1946

Weteran
Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
23.08.2013
Postów
6797
Punktów
1131
Wiek
79
Miasto
Szczecin
Dobrze że pan Paweł studzi zapędy niektórych,dla mnie może stać aż zgnije.
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3342
Wiek
43
Miasto
PZ
A jakie okoliczności mogły by świadczyć o naszej dobrej wierze w takim przypadku ?
Trzeba posiadać rzecz w tzw. dobrej wierze. Jeśli jest to samochód, którego klient nie odebrał (i nie wskażemy żadnych innych okoliczności), to posiadamy go w złej wierze tzn. wiemy, że własność nam nie przysługuje tak więc zasiedzieć ruchomości nie możemy.
 

Paweł Kozłowski

adw. Paweł Kozłowski
Dołączył
18.06.2015
Postów
19
Punktów
24
Miasto
Warszawa
Teoretyzuję ale np. samochód został nam przekazany ustnie - nie ma żadnych dokumentów darowizny, umowy sprzedaży. Czyli - władamy rzeczą uważając, że jesteśmy właścicielem, nie mamy możliwości uzyskać dokumentu ale żeby zarejestrować taki pojazd musimy mieć postanowienie o nabyciu własności, w tym przypadku przez zasiedzenie. Jeśli chodzi o klienta nie płacącego za usługę i nie odbierającego pojazdu to najsensowniejszą moim zdaniem metodę rozwiązania problemu opisałem wcześniej.
 

hamer

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
26.05.2012
Postów
1444
Punktów
186
Miasto
starachowice
ciekawe jak by wywiózł na złom przeciesz umowa ustna ,wszystkiego się wyprzeć jak on może to my też nie było takiego auta i basta
 
Do góry Bottom