• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Kodiaq 2,0 TDI przybywa oleju

toshimin

Bywalec
Dołączył
19.07.2016
Postów
50
Punktów
5
Wiek
43
Miasto
Poznan
Witam;)
Wczoraj wyskoczył mi komunikat że za wysoki poziom oleju.
Oczywiście sprawdzone i na miarce jest faktycznie z 2mm ponad maxa
:(

Robię krótkie trasy po mieście głównie, kilka km. Obecnie przebieg 17tys. km
Przy 10000tys był zmieniany olej na oryginalny VW 0W20.
Podejrzewam że to z powodu niedokończonych wypalań DPF`a
Czy ktoś wie jak się zorientować że jest włączone wypalanie DPF`a bo żaden komunikat się nie wyświetla?
Kod silnika DTSB rok 2023
Z góry dziękuję za pomoc!
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3561
Porady
4
Punktów
589
Bardzo prosto. Sprawdzić chwilowe spalanie i od razu widzisz, czy Ci pali na 3 biegu i płaskim terenie 5 litrów czy 8. Wpiąć się w OBD zobaczyć co ile wypala się filtr, ewentualnie kiedy najprawdopodobniej rozpocznie procedurę wypalania po statusie zapełnienia. Wyłapać ten moment najlepiej na autostradzie i chwilowym spalaniu. Skasować licznik kilometrów.
Z dpfem jak z miesiączką. Wypalanie jest regularne.

U mnie jak w zegarku co 200km wypalanie. Oczywiście każdy warsztat powie "Panie śmietnik to już jest jak co 200 się wypala" I co się stało po 10tys/km i heńkowym "gmeraniu". Filtr nagle zaczął się wypalać co 250 km. Widział ktoś takie dziwy. Chyba opatentuję ten pomysł.
 

toshimin

Bywalec
Dołączył
19.07.2016
Postów
50
Punktów
5
Wiek
43
Miasto
Poznan
Bardzo prosto. Sprawdzić chwilowe spalanie i od razu widzisz, czy Ci pali na 3 biegu i płaskim terenie 5 litrów czy 8. Wpiąć się w OBD zobaczyć co ile wypala się filtr, ewentualnie kiedy najprawdopodobniej rozpocznie procedurę wypalania po statusie zapełnienia. Wyłapać ten moment najlepiej na autostradzie i chwilowym spalaniu. Skasować licznik kilometrów.
Z dpfem jak z miesiączką. Wypalanie jest regularne.

U mnie jak w zegarku co 200km wypalanie. Oczywiście każdy warsztat powie "Panie śmietnik to już jest jak co 200 się wypala" I co się stało po 10tys/km i heńkowym "gmeraniu". Filtr nagle zaczął się wypalać co 250 km. Widział ktoś takie dziwy. Chyba opatentuję ten pomysł.
Hej;) pomysł jak najbardziej ok, ale nie dla starszej osoby. Nie włącza się jakieś grzanie lusterek albo coś żeby podłączyć tam małą diodę sygnalizującą cały proces?
 

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
5092
Porady
5
Punktów
1643
U mnie jak w zegarku co 200km wypalanie. Oczywiście każdy warsztat powie "Panie śmietnik to już jest jak co 200 się wypala" I co się stało po 10tys/km i heńkowym "gmeraniu". Filtr nagle zaczął się wypalać co 250 km. Widział ktoś takie dziwy. Chyba opatentuję ten pomysł.

Zdradz co tam narobiłeś?
Tec czy wiertarka ? :)
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3561
Porady
4
Punktów
589
Zbyt skomplikowany proces ;)
Poza tym Nobla za rewitalizację dpfa nie oddam :D
 

wojtis94

SuperMechanior
Dołączył
13.08.2014
Postów
817
Porady
1
Punktów
177
Miasto
Warminsko maz.
Heniek wypalanie co 250km? Nie wytrzymał bym tego psychicznie i ten śmieć wyleciał by od razu ale gratuluję, że zyskałeś 50km więcej między dopalaniem
A dla autora tematu to zaobserwujesz na spalaniu chwilowym na wolnych obrotach, będzie gdzieś 0,5l więcej
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3561
Porady
4
Punktów
589
wojtis94 co 200km mi się wypalał i nie miałem z tym najmniejszego problemu. Nie wiem dlaczego ludzie tak podchodzą do tego tematu.
100% jeżdżę po mieście. Raz w tygodniu przedłużam trasę o kwadrans i wyjeżdżam na obwodnicę. I temat mam zamknięty. Przecież dawno bym go wyciągnął, bo jest piękny dostęp. Godzina roboty. ALE NIE MA TAKIEJ POTRZEBY.

Już kiedyś poruszałem ten temat. To jest sztucznie nadmuchany balon przez całe motoryzacyjne lobby żeby doić głupiego klienta.
200km jest ok...przy 150 myślę że mogłoby się to zrobić irytujące...ale 200km dla myślącego człowieka, jest ok.

Tzn. u mnie już jest wypalanie co 250km :cigar:
@Drugi2 nie wiem. Tam poszło tyle chemii...był zdjęty kolektor dolotowy więc wszędzie gdzie można było zaaplikować chemię, to się aplikowało.
Korekty poprawiły się, przestał się telepać na wolnych etc.
I dopiero po kilku tys/km wypalanie z 200km przeskoczyło na 250. Mam nadzieję, że na 300 nie skoczy, bo mnie rozłoży ("proces") na łopatki.
I ja jeżdżę na C3 gdzie producent zaleca C2 więc jakbyśmy wrzucili C1 to myślę, że może i na co 300km by się wydłużył proces wypalania.
 

gtszudi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
18.08.2017
Postów
3289
Porady
1
Punktów
987
Wiek
39
Miasto
Pruszcz Gdański
nie wiem gdzie jest sens kupowac diesla zeby robic nim krotkie odcinki po miescie. swiat zmierza ku zagladzie.
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3561
Porady
4
Punktów
589
nie wiem gdzie jest sens kupowac diesla zeby robic nim krotkie odcinki po miescie. swiat zmierza ku zagladzie.
Jest i to bardzo duży. Uważasz, że heniek jest idiotą i nie kupiłby mniej problematycznej benzyny na miasto? Litości i trochę szacunku.


@gtszudi nie martw się, to tylko mały dwulitrowy dieselek :D wielkie halo
 

toshimin

Bywalec
Dołączył
19.07.2016
Postów
50
Punktów
5
Wiek
43
Miasto
Poznan
Znalazłem coś takiego:
może ktoś się orientuje na jakiej zasadzie to działa?
Jaki parametr odczytuje żeby informować o wypalaniu?

Kupiłem to urządzonko i jest ok. Urządzenie działa jak sprzedawca zapewniał, pika jak zaczyna wypalanie i zapala diodke, oraz pika po zakonczeniu wypalania i wtedy gasi diodke, pikanie można wyłączyć;)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
5092
Porady
5
Punktów
1643
może ktoś się orientuje na jakiej zasadzie to działa?
Jaki parametr odczytuje żeby informować o wypalaniu?

czyta sobie parametry silnika przez OBD. co konkretnie wykorzystuje producent, to nie wiem. może temperaturę spalin, może monitoruje przebieg od ostatniego wypalania i w momencie zerowania się aktywuje. a może jest jeszcze inna zmienna czy flaga w systemie.

co ciekawe w australii wywalczyli w sądzie, że producenci samochodów muszą montować kontrolkę wypalania FABRYCZNIE. dodatkowo jest przycisk ręcznego wymuszenia wypalania i wskaźnik o zapełnieniu filtra.
 
Ostatnia edycja:

toshimin

Bywalec
Dołączył
19.07.2016
Postów
50
Punktów
5
Wiek
43
Miasto
Poznan
czyta sobie parametry silnika przez OBD. co konkretnie wykorzystuje producent, to nie wiem. może temperaturę spalin, może monitoruje przebieg od ostatniego wypalania i w momencie zerowania się aktywuje. a może jest jeszcze inna zmienna czy flaga w systemie.

co ciekawe w australii wywalczyli w sądzie, że producenci samochodów muszą montować kontrolkę wypalania FABRYCZNIE. dodatkowo jest przycisk ręcznego wymuszenia wypalania i wskaźnik o zapełnieniu filtra.
Wszędzie tak powinno być ;)
 

Shyne

Początkujący
Dołączył
20.07.2023
Postów
16
Punktów
4
Miasto
Wrocław
Mam dpf control i działa git, działa precyzyjnie- nigdy nieprzerwana procedura wypalania. Wypalanie co 400 km w cyklu mieszanym, audi a7c7 3,0 tdi. Polecam
 

Shyne

Początkujący
Dołączył
20.07.2023
Postów
16
Punktów
4
Miasto
Wrocław
Kolego to jest tylko jakis tam samochod, przedmiot i tyle. Fakt ladny, nawet bardzo ale nadal przedmiot.
Na forum zawsze dowiem się czegos nowego od tych bardziej doswiadczonych kolegow, bo lubię sam naprawiac tematy w moich autach, motocyklach. To nazywa się rozwoj. Mysle, ze kiedys ty tez bedziesz jezdzic autem, ktore tak naprawde ci sie podoba. Kwestia czasu, a leasingow nie uznaje
Pozdrawiam
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3561
Porady
4
Punktów
589
Mysle, ze kiedys ty tez bedziesz jezdzic autem, ktore tak naprawde ci sie podoba
Jeżdżę autem tylko takim które potrafię naprawić... :( a takie A7 to dla mnie prom kosmiczny póki co :(

Pewnie z 10 lat na forum i się dorobię takiej A siódemki ;)

 

Shyne

Początkujący
Dołączył
20.07.2023
Postów
16
Punktów
4
Miasto
Wrocław
Kolego kwestia dobrego oprogramowania, Odis + głowica VAS 5054a i świat audi stoi przed tobą otworem. Zaoszczedzilem juz w ten sposob kilkadziesiat kNie ma rzeczy nie możliwych do naprawy, reszta to tylko dobre chęci i konkurencja dla ASO
Czasami trzeba rzucić się na głęboką wodę, nawet z motyką na słońce, reszta to determinacja. Z takim podejsciem nie bedziesz musial czekac 10 lat
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3561
Porady
4
Punktów
589
reszta to determinacja
Tak :)
Cel, pragnienie, wiara w to, wytrwałość...podświadomość. I nie ma prawa się nie udać.
Kiedyś potrafiłem uczyć się angielskiego przez 10-12 godzin dziennie. Codziennie. Siedem dni w tygodniu. Przez kilkanaście miesięcy. Aż dostałem 'niedotlenienia mózgu'. Tak był obciążony.
Nie mam czasu na "mechanikę" ; za dużo projektów ;

A tutaj siadłem sobie w ostatniej ławce...i się uczę (wirtualnie) mechaniki.
Na forum zawsze dowiem się czegos nowego od tych bardziej doswiadczonych kolegow
Ciężki temat. Są za bardzo obsrani przed innymi. Może i coś tam im dzwoni w którymś kościele i dobrze by podpowiedzieli, ale się boją podpowiedzieć żeby nie "szargać" swojego statusu "mechanika".
No chyba że są pewni na 101% to wtedy wyłażą z nory żeby zabłysnąć.

Inni wchodzą, czytają...może czegoś się dowiedzą nowego...w końcu to ich "całe życie".

Moim zdaniem błąd administracji, że nie wprowadziła jakiegoś systemu ocen i płatności np. blikiem...jakieś symboliczne 5 10 czy 20zł. Wtedy naprawdę forum by się rozwinęło.
(dla kogoś kto zaraz wyda 1000zł 2000zł czy już wydał 3000zł i usterka nadal nie została usunięta, 10 czy 20zł to żadne pieniądze. Forum "kuleje" bo nie ma takiego zapotrzebowania ze strony popytu. Wystarczyłaby dobra chwila żeby pocztą pantoflową rozeszła się fama że jest taka możliwość udzielenia "wirtualnej porady". I bardzo szybko znaleźliby się mechanicy, którzy w wolnej chwili zarobiliby 10zł za 3 minuty pisania i klienci którzy świadomi tego że to tylko wirtualna porada i kosztuje zaledwie 10zł by w to weszli. Oczywiście wszystko odpowiednio punktowane i oceniane - rzetelność, trafność...
Moim zdaniem podaż przerosłaby popyt. Chociaż po kilkunastu miesiącach kto wie, czy nie byłoby odwrotnie :)
Tym bardziej, że nie ma czegoś takiego w "Polsce".)

Przecież obecna wolna formuła forum nie wyklucza drugiej komercyjnej.

Wszystko by przechodziło przez administrację i niejako ona by się pod tym podpisywała ostatecznie odprowadzając podatek do Urzędu.
A wirtualny mechanik np. by dostawał beczkę oleju raz na kwartał "za udział w konkursie" na najlepiej zapunktowanego doradcę forum.
Wszystko da się zrobić.
 

Encore

Moderator
Dołączył
6.03.2020
Postów
3186
Porady
1
Punktów
581
Tak :)
Cel, pragnienie, wiara w to, wytrwałość...podświadomość. I nie ma prawa się nie udać.
Kiedyś potrafiłem uczyć się angielskiego przez 10-12 godzin dziennie. Codziennie. Siedem dni w tygodniu. Przez kilkanaście miesięcy. Aż dostałem 'niedotlenienia mózgu'. Tak był obciążony.
Nie mam czasu na "mechanikę" ; za dużo projektów ;

A tutaj siadłem sobie w ostatniej ławce...i się uczę (wirtualnie) mechaniki.

Ciężki temat. Są za bardzo obsrani przed innymi. Może i coś tam im dzwoni w którymś kościele i dobrze by podpowiedzieli, ale się boją podpowiedzieć żeby nie "szargać" swojego statusu "mechanika".
No chyba że są pewni na 101% to wtedy wyłażą z nory żeby zabłysnąć.

Inni wchodzą, czytają...może czegoś się dowiedzą nowego...w końcu to ich "całe życie".

Moim zdaniem błąd administracji, że nie wprowadziła jakiegoś systemu ocen i płatności np. blikiem...jakieś symboliczne 5 10 czy 20zł. Wtedy naprawdę forum by się rozwinęło.
(dla kogoś kto zaraz wyda 1000zł 2000zł czy już wydał 3000zł i usterka nadal nie została usunięta, 10 czy 20zł to żadne pieniądze. Forum "kuleje" bo nie ma takiego zapotrzebowania ze strony popytu. Wystarczyłaby dobra chwila żeby pocztą pantoflową rozeszła się fama że jest taka możliwość udzielenia "wirtualnej porady". I bardzo szybko znaleźliby się mechanicy, którzy w wolnej chwili zarobiliby 10zł za 3 minuty pisania i klienci którzy świadomi tego że to tylko wirtualna porada i kosztuje zaledwie 10zł by w to weszli. Oczywiście wszystko odpowiednio punktowane i oceniane - rzetelność, trafność...
Moim zdaniem podaż przerosłaby popyt. Chociaż po kilkunastu miesiącach kto wie, czy nie byłoby odwrotnie :)
Tym bardziej, że nie ma czegoś takiego w "Polsce".)

Przecież obecna wolna formuła forum nie wyklucza drugiej komercyjnej.

Wszystko by przechodziło przez administrację i niejako ona by się pod tym podpisywała ostatecznie odprowadzając podatek do Urzędu.
A wirtualny mechanik np. by dostawał beczkę oleju raz na kwartał "za udział w konkursie" na najlepiej zapunktowanego doradcę forum.
Wszystko da się zrobić.
Punkty za porady są juz wprowadzone a co do opłat, tu 90% ludzi wchodzi po porady za darmo, nie to pójdzie gdzie indziej, podobna była sytuacja z kodami do radia, pomysł był ale upadł, to samo z poradami, za jedno pytanie, wypowie się z 10 mechaników gdzie jeden trafi diagnozę. Jak czlowiek jest rzetelny i uczciwy to sam z siebie zaproponuje wpłatę za poradę, były już nie raz takie przypadki, że sami proponowali wpłaty za porady czy też kody do radia. Myślę, że to temat rzeka nie do spełnienia, klient jak płaci to wymaga diagnozy a sam widzisz jakie tematy tu czasem powstają, bez podstawowych danych, pomiarów itp. ale próbuj pogadać z Miśkiem, zaproponuj ale ja myslę, że forum ma swoje zasady, jak sama nazwa wskazuje " Forum mechanika" gdzie Mechanicy wymieniają się doświadczeniami a nie wejdzie ci randomowa osoba czy kobieta i zada ci pytanie coś mi stuka w prawym kole, co to może być.

Było to juz przerabiane nie raz.
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3561
Porady
4
Punktów
589
Do góry Bottom