• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Kolizja - niska wycena przez ubezpieczalnie szkody z OC...

Userkaa

Początkujący
Dołączył
6.01.2019
Postów
10
Punktów
0
Witam serdecznie.

Moje autko uległo kolizji, został zarysowany
- zderzak (gruba rysa, również w powłoce plastiku zderzaka), czarne rysy - ślady na powłoce lakieru
- błotnik - lekkie uszkodzenie lakieru
- plastikowa osłona błotnika, przy zaczepach- odchylenie, luz miedzy błotnikiem
- plastikowa listwa na zderzaku.

Ubezpieczalnia powyższe szkody wyliczyła na nieco ponad 600zł
Byłam w ASO, gdzie wstępnie określono koszt na min. 2000zł.

Chciałabym oczywiście odwołać się od wyceny ubezpieczalni.
Z ich wyceny nie bardzo rozumiem jak chcą to naprawić za te pieniądze.
Proszę o informacje jak powinna fachowo odbyć się ta naprawa?
Czy skoro na zderzaku jest gruba rysa która jest tez pod lakierem w plastiku zderzaka to czy taki zderzak powinno się wymienić na nowy, powinien być jakoś zaszpachlowany (powłoka plastiku - szpachlować plastik?) czy jeżeli byłby tzw. "szpachlowany" to czy wtedy powinien być cały lakierowany czy może być jakoś punktowo?
Może ktoś z Państwa mógłby mi doradzić w tym co dobrze byłoby napisać w odwołaniu? Jak fachowo to nazwać? Co podkreślić w odwołaniu?
Szczegóły samochodu, wycena poniżej:

Zestawienie kosztów naprawy pojazdu wygląda tak:
Wartość naprawy - 620 zł Robocizna blacharsko-mechaniczna - 67zł Robocizna lakiernicza - 260zł Materiał lakierniczy - 314 zł Części zamienne, materiały drobne, koszty dodatkowe - 57zł Wartość naprawy netto - 504zł

Szczegółowa wycena naprawy:

Podgląd wyceny

Podgląd zniszczeń:
Podgląd-1
Podgląd-2
Podgląd-3
Podgląd-4
Podgląd-5
 

pawel2296

SuperMechanior
Dołączył
26.08.2012
Postów
546
Punktów
108
Ten kawałek lakieru który odpadł na błotniku przy łączeniu ze zderzakiem wydaje mi się że nie powstało w wyniku kolizji tylko po prostu postępowała korozja i odpadła warstwa lakieru bo pod nią jest rdza. Natomiast co do pozostałych obtarć wydaje mi się że nie ma tragedii. Zderzaki plastkiowe podlegaja naprawie, można je szpachlować, na pewno nie ma tu mowy o wymianie zderzaka. Nie widzę też jak to wygląda z dalszej odległości. Ale można pomalować uszkodzenie zderzaka a resztę po prostu wycieniować aby nie było widać różnicy koloru. Tak czy inaczej naprawa zderzaka wraz z lakierowaniem nie powinna przekroczyć 400/500zł w zależności od lokalizacji. Co do nadkola plastikowego to wystarczy dać specjalne wkręty i przykręcić to do zderzaka i nie będzie śladu.
 

Userkaa

Początkujący
Dołączył
6.01.2019
Postów
10
Punktów
0
Dziękuję za odpowiedź.
Ni mniej jasne wszystko można zrobić na boku tylko tu jest kwestia czy po takiej naprawie typu szpachlowanie, cieniowanie, dokręcanie następnych wkrętów jest sprawiedliwe z określeniem terminu przywrócenia stanu z przed kolizji. Moim zdanie nie, naprawiany element w ten sposób nigdy już nie będzie taki sam. Z jakiej racji mam być na tym stratna. Czy naprawdę książkowo powinno się w ten sposób to naprawić? W ASO, Pan kategorycznie powiedział, że zgodnie z sztuką powinno się dany element wymienić jeżeli chodzi o zderzak lub co najmniej poddać go lakierowaniu całkowitego.
Czy jak ma Pan brudny sufit w kuchni, to zamalowuje Pan tylko plamy czy maluje cały?
Liczę na dalsze podpowiedzi i chciałbym podkreślić, że chodzi mi o fachową naprawę i tym samym otrzymanie godziwej wypłaty z OC sprawcy.
Co do elementu błotnika, to tam jest stara rdzawka, zostało to też odpisane , potrącone w kalkulacji na prawie -200zł.
Bardzo proszę o podpowiedzi jak się tu odwołać, na co można by się powołać i jak te uszkodzenia określić fachowo. Myślę, że Panowie mechanicy znają takie sposoby aby to opisać aby miało ręce i nogi. Ja sama biedna przeciwko ubezpieczalni :(
Sami wiecie jakie są ubezpieczalnie i ich wyceny.

"odstawic do aso na bezgotówkowa naprawa i po kłopocie ;)"
Jest to wyjście ale też słyszałam już takie historie, że potem ubezpieczalnia nie chce zapłacić ASO, a ASO nie chce oddać auta. Wolałabym sama dokonać naprawy ale oczywiście nie za 600zł. Jak nic więcej nie wywalczę to auto oddam mimo wszystko do ASO, jednak chciałbym spróbować.
 

pawel2406

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
9.08.2018
Postów
3481
Punktów
1458
Wiek
54
Miasto
łódź
Tu nie ma co liczyc na odpowiedzi ,znając zycie kazda bedzie podobna !Aso ma swoje procedury i swoich prawników ze zdjec widac korozje pod lakierem wiec to nie było w trakcie kolizji !!!! zawsze mozna sie odwołac bądznaprawiac i wysłac im faktury od lakiernika !! ORAZ NAPRAWIC I ODDAC SPRAWE DO SĄDU !! mi za zony autko wycenili na 9tys auto zrobiłem za 13tys i wyslalem faktury oraz pismo od prawnika i róznice przelali na konto ..fakt 3 miesiące sie z dziadami barowałem ale podobno i tak szybko wyszło :D:D:D
 

Userkaa

Początkujący
Dołączył
6.01.2019
Postów
10
Punktów
0
ale tam obok tej rdzawki też porysowane a tego nie było.
Inna sprawa jak z tym zderzakiem ? Można żądać wymiany lub lakierowania całego???
Jak jest zgodnie z sztuką?
Szukam informacji bo muszę jakoś uzasadnić odwołanie.
Pomóżcie proszę mi coś skleić aby miało to sens :(
 

pawel2406

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
9.08.2018
Postów
3481
Punktów
1458
Wiek
54
Miasto
łódź
Tomaszu Ty jestes dobry w pisaniu takich pism wymiencie sie numerami i spokojnie w jakiej kawiarni cos wymyslicie zapewne;)
jak sam widzisz .600 pln a mozna uzyskac wiecej;)
 

kamil03

SuperMechanior
Dołączył
15.01.2013
Postów
215
Punktów
56
Wiek
39
Miasto
kraków
ja w takich przypadkach biorę sobie zewnętrzną firmę która w twoim imieniu ( po podpisaniu upoważnienia ) doi ubezpieczalnie do ostatnij kropli :) nigdzie nie trzeba chodzić . jak chcesz dam ci namiary, wysyłasz im wycenę i oni mówią co mogą ugrać . Nic cie nie kosztuje wstępna analiza.
 

XMARIO

SuperMechanior
Dołączył
25.10.2018
Postów
5966
Punktów
6805
Miasto
Mazowieckie
Chcesz czy nie, dostaniesz kwotę bezsporną. Ubezpieczyciel wypłaci w max 30dni. O resztę musisz powalczyć sam, lub oddać bryke do naprawy bezgotówkowej. Ubezpieczyciel pokryje 100% wartości szkody z OC sprawcy, tylko nie każdy potrafi to wyegzekwować.
Wartość szkody to kwota za którą wdg. ASO można doprowadzić auto do stanu z przed szkody.
Paniał?
 

Mikidz

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
13.11.2017
Postów
1098
Punktów
474
Zderzak do naprawy, nawet nie masz co liczyć na wymianę. Z doprowadzeniem do stanu sprzed szkody to wiesz, że dzwoni, ale nie wiesz w którym kościele. Możesz ubiegać się jedynie o odszkodowanie za ubytek wartości pojazdu, w Twoim przypadku gra nie warta świeczki. Ubytek wartości w przypadku naprawionej rysy, a stanu sprzed szkody jest praktycznie żaden.

Odszkodowanie większe uzyskać się da. Pytanie, czy chcesz naprawić auto czy ugrać coś dla siebie? Oczywiście wiesz, że nie musisz naprawić auta żeby uzyskać odszkodowanie.

Jak uzyskać większe odszkodowanie nie mając pojęcia o likwidacji szkód? Są trzy opcje:

1. Zaprowadzić auto ewentualnie wysłać zdjęcia do warsztatu zajmującego się likwidacją szkód, lub rzeczoznawcy. Dostaniesz wycenę szkody w systemie akceptowalnym przez ubezpieczalnię (eurotax, audatex). Wysyłasz dokument mailem do ubezpieczalni, oni robią rekalkulację (nie, nie dostaniesz dokładnie tyle ile na wycenie bez grubsze walki, zazwyczaj ucinają na stawce rbh i nie będzie to kwota o którą będzie Ci się opłacało iść do sądu), Ty przesylasz nr konta i cieszysz się gotówką.

Oczywiście taka usługa jest płatna. Ja dla stałych klientów robię za pol darmo, standardowo ok 300zł jak nie naprawiasz auta w danym warsztacie, tylko chcesz dostać odszkodowanie. Jak naprawiasz to oczywiście nic nie płacisz.

2. Odstawiasz do warsztatu, aso czy gdzie tam chcesz, dajesz im upowaznienie na rozliczenie szkody i nic Cię nie interesuje.

Bzudrą jest, że za naprawę będziesz musiała zapłacić, bo ubezpieczyciel nie zapłacił. Żaden warsztat czy też ASO palcem nie tknie dopóki nie uzyska akceptu od ubezpieczalni. Chyba, że w trakcie wyjdą nowe okoliczności, np. że cześć pieniędzy już dostałaś na konto przed oddaniem do warsztatu, wtedy wiadomym jest, że musisz różnice dopłacić.

3. Napisać odwołanie swoimi słowami i liczyć na cud. Nie, ubezpieczyciel nie będzie Ci ułatwiał zadania. Tak, będzie Twoją niewiedzę, brak znajomości przepisów i procedur wykorzystywał na swoją korzyść i wszędzie szukał okazji, żeby Cię wydymać. Robi to z warsztatami, aso itd., więc czemu nie ze zwykłym "cywilem"?

4. Firmy ściągające odszkodowania odpuść. Wezmą minimum 30% za to samo, co możesz zrobić w pkt. 1. Nie, nie pójdą w Twoim imieniu do sądu o 300-500zł. To są też firmy które potrafią myśleć i 2 lata spraw w sądzie, zamiast pewnego "podpisz Pani ugodę, więcej już nie da się uzyskać" to nie u nich. Jeżeli gra by była warta o kilkadziesiąt tysięcy to tak, tu to są groszowe sprawy.

A i jeszcze czas uzyskania kasy od tej firmy też może być różny. I ich uczciwość. Pamiętaj, że zazwyczaj dajesz im upoważnienie do odbioru odszkodowania, ale to, że oni dostaną przelew, nie znaczy, że oni Tobie też wyślą przelew. Kiedyś, dawno temu za namową znajomego skorzystałem żeby uzyskać odszkodowanie za uszczerbek na zdrowiu. Coś tam wywalczyli, ale potem czekałem ponad pół roku na przelew od nich, także ten...
 

Userkaa

Początkujący
Dołączył
6.01.2019
Postów
10
Punktów
0
Dzięki za kolejne porady i rozjaśnienie sprawy.

Odnośnie szpachlowania i malowania zderzaka to dalej uważam, że jest to nie uczciwe. Będę próbowała walczyć w tym temacie.
A jak tak rysa i ubytek nominalnej warstwy plastiku może osłabić wytrzymałość konstrukcyjną zderzaka? Z tego co już się dowiedziałam, producent zderzaków nie przewiduje odbudowy ich warstwy wewnętrznej.
Kto zagwarantuje wytrzymałość poszpachlowanego zderzaka?
Z resztą q... czemu mam mieć po-szpachlowany zderzak jak przed kolizją miałam dobry, bez żadnych wad...

Ja sama biedna przeciwko ubezpieczalni :(
Sami wiecie jakie są ubezpieczalnie i ich wyceny.
Wolałabym chyba pieniądze...
W kalkulacji nie ma nic o naruszonym mocowaniu plastikowej osłony błotnika, którą widać na zdjęciach. Nie mocno ale jest, Jak nazwać te uszkodzenie i to opisać? Co jeszcze można za argumentować w tym przypadku aby ubogacić odwołanie?
Stawka roboto-godziny jest też ponoć bardzo zaniżona.

Napiszę tak, nie sztuka zrobić to u przysłowiowego "Wieśka znajomego w garażu, od tak aby było[nie umniejszając takim warsztatom-sama czasem korzystam z takich usług]" bo tak można zrobić jak samemu coś się zepsuło, uszkodziło i się z tym godzimy i chcemy coś zrobić niskim kosztem bo nie mamy za duzo pieniędzy lub chcemy zaoszczędzić ale tu sytuacja jest taka, że ktoś mi to zrobił, samochód po takim szpachlowaniu też traci wartość np. przy sprzedaży. Przed kolizją nie miałam szpachli na zderzaku dlaczego mam więc mieć po? Nie mówiąc już o lakierowaniu punktowym...
Chcę aby samochód wyglądał identycznie tak jak z przed kolizji lub chcę otrzymać odpowiednie pieniądze w ramach tego aby do takiego stanu doprowadzić lub mieć wynikłe minusy wynagrodzone odpowiednio.

Czy Waszym stawka roboto godziny jest uczciwa? Czy to co jest w kalkulacji ma w ogóle potwierdzenie w rzeczywistości?

Bardzo Was proszę, o dalsze porady.
Pozdrawiam serdecznie
 
Do góry Bottom