Gerwaz garage
SuperMechanior
Może zawór podstawilo
No chyba jak kręcił wałem, to i wałek też się kręcił...Kręciłeś wałkiem rozrządu ?
choć kto wie...

pewnie już znalazł śrubkę która mu wpadła
Mam pytanie, po obejrzeniu filmów sama wymiana rozrządu nie jest taka straszna
, tylko jak ustawić z powrotem, wystarczy cofnąć i aby pierwszy cylinder był w gmp? Pozdrawiam forumowiczów 
Jest założona instalacji lpg, na gazie według dokumentów przejechał 45000km.Dlaczego chciałeś regulować luzy zaworowe? Zapobiegawczo czy może coś hałasowało?
Przecież masz kolizję. Musisz wszystko ustawić od nowa.wystarczy cofnąć i aby pierwszy cylinder był w gmp?

najpierw pisze, że :Aż tu nagle niespodzianka:kilka razy zgodnie z kierunkiem wskazówek zegara, kluczem kręciłem wałem
Po 3 lub 4 obrocie wał stanął i nie chciał się przekręcić.
No normalnie pech i psa urok...
Tak sam z siebie stanął...
Wiem dokładnie co robiłęm i to napisałem, co robiłem.
) i stracił przytomność i poczytalność... i kompan z którym tak dzielnie prowadził wojaczkę mechaniczną swego szrota, postanowił mu spłatać figla...
i pokręcił mu wałkiem rozrządu...



Miałem kiedyś klienta na przeglądzie który twierdził że rozbierał hamulce z teściem i wszystko było dobrze... A rolki twierdziły że jest różnica w sile hamowania 40% między kołami przednimiI my jako mechanicy mamy wierzyć klientowi...![]()