Przy budżecie do 25 tys. zł skupiłbym się raczej na prostych silnikach benzynowych, bo będą tańsze w utrzymaniu i zwykle mniej problematyczne. Golf 6 z 1.6 MPI to dość bezpieczny wybór – prosty, wolnossący silnik, dobrze znosi LPG i części są łatwo dostępne. Astra J 1.4T/1.6T jeździ przyjemniej, ale trzeba pamiętać, że w tych silnikach zdarzają się problemy np. z turbiną czy rozrządem przy większych przebiegach, więc ważny jest stan konkretnego egzemplarza.
W tym budżecie warto też rozważyć np. Hondę Civic VIII 1.8, Toyotę Auris/Corollę 1.6, Mazdę 3 2.0 albo Kia Ceed 1.6 – to modele z dość dobrą opinią jeśli chodzi o trwałość i koszty utrzymania. Najważniejsze i tak będzie znalezienie zadbanego egzemplarza z historią, bo nawet najlepszy model w złym stanie potrafi generować spore koszty.