W czasie skrętu kołami na postoju występuje znaczny spadek obrotów silnika (zatelepanie silnikiem), przy energicznym skręcie na maksa potrafi silnik zadusić.
Od strony mechanicznej podmieniona pompa, wymieniony olej wspomagania, czujnik ciśnienia wspomagania, świece, wyczyszczona przepustnica i przyuczona.
Od strony elektryczno-elektronicznej stwierdzone przez diagnostę komputerowego, że jest wszystko OK tzn. czujnik ciśnienia wspomagania działa, wysyła sygnał do sterownika S2000RPM Sagem (sterownik widzi sygnał) - bez efektu.
Poza tym silnik pracuje idealnie, obroty jałowe w okolicach 750 są stabilne, bez pływania, silnik pali bardzo dobrze, ma moc itp. itd. Co ciekawe, gdy włączam klimatyzację silnik podnosi sobie obroty - reakcja prawidłowa.
Zdaję sobie sprawę, że przy manewrach kierownicą na postoju występuje, obciążenie dla silnika, ale nie powinno tak być, żeby silnikiem telepało i żeby gasł, po to jest czujnik ciśn. wspom., aby podał sygnał do sterownika, a on powienien wyrównać obroty, ale jakoś to nie działa.
Dzięki !
Od strony mechanicznej podmieniona pompa, wymieniony olej wspomagania, czujnik ciśnienia wspomagania, świece, wyczyszczona przepustnica i przyuczona.
Od strony elektryczno-elektronicznej stwierdzone przez diagnostę komputerowego, że jest wszystko OK tzn. czujnik ciśnienia wspomagania działa, wysyła sygnał do sterownika S2000RPM Sagem (sterownik widzi sygnał) - bez efektu.
Poza tym silnik pracuje idealnie, obroty jałowe w okolicach 750 są stabilne, bez pływania, silnik pali bardzo dobrze, ma moc itp. itd. Co ciekawe, gdy włączam klimatyzację silnik podnosi sobie obroty - reakcja prawidłowa.
Zdaję sobie sprawę, że przy manewrach kierownicą na postoju występuje, obciążenie dla silnika, ale nie powinno tak być, żeby silnikiem telepało i żeby gasł, po to jest czujnik ciśn. wspom., aby podał sygnał do sterownika, a on powienien wyrównać obroty, ale jakoś to nie działa.
Dzięki !
