Witam wszystkie mądre głowy. Ktoś podpowie gdzie szukać i co jeszcze zrobić z tym przeklętym żabojadem. Wtryski ok, egr jak nowy i na próbe zaślepiony, DPF czysty, map sensor wymieniony bo wyrzucał błąd, ładnie pali i cicho pracuje silnik, dolot szczelny, turbina po regeneracji absolutnie nie ma sie do czego przyczepić a ten złom nie będzie jechać. Do 4 biegu sie jakoś toczy ale przy 5 i 6 bieda sie ponad 100-110 rozpędzić. Na luzie kręci sie do 4.500 obrotów. Termostat troche nie trzyma i czasem podnosi obroty. Spalanie w okolicy 12 litrów. Na 150 koni przecież to powinno kapora zelić... Podpowie ktoś ??