W komunikacji autobusowej nie ma presji tak naprawdę

chociaż są sytuacje kiedy wypadało by się pospieszyć np gdy autobus blokuje drogę lub most

osobiście miałem taki przypadek, nawet policja przyjechała bo ktoś się wk.... że nie można przejechać, to było Iveco daily kapena, my przyjechaliśmy VW caddy, trzeba było holować, ledwo to ruszyłem z miejsca, policjanci zapomnieli nawet o przepisach, aby się tylko pozbyć kłopotu.
Ogólnie to zależy z kim pracujesz na warsztacie, doświadczony przełożony pomoże doradzi ale nie zrobisz go w jajo, z kolei przełożony, który nie ma doświadczenia, nie jest mechanikiem z jednej strony jest fajny bo można mu wszystko wmówić i on w to uwierzy, powtórzy wszystko co mu powiesz ale nie pomoże i dla ochrony własnej skóry zwali na ciebie odpowiedzialność, najważniejsze żeby kursy były wykonane, nie zawsze jest to możliwe ale dobrze jeśli się da, natomiast firma przewozowa prywatna to inna historia

musisz zarobić na siebie i na szefa a jak to zrobisz to już twoja inwencja twórcza, mechanicy w Solaris serwis pod pod Poznaniem to na co dzień drużyna pierścienia, muszą kombinować żeby się gdzieś schować żeby donosiciele ich nie przyuważyli, minus to delegacje zagraniczne, na wyjazdach do klienta w kraju też nie wyrywają sobie rękawów, aż oczy pieką od paczenia na nich

jak wygląda praca przy ciężarowych możesz sobie zobaczyć na kanale YouTube
https://youtube.com/channel/UClWL1liXojjoWhFrBlKisDQ
To fajnie pracować w takiej ekipie
