• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Mercedes A-klasa W168 1.6 benzyna - jaki kompresor klimatyzacji i jaki powód usterki

andrzej K.

SuperMechanior
Dołączył
5.01.2013
Postów
136
Punktów
9
Miasto
Kraków
Witam,
moglibyście dać mi info jaki kompresor klimy siedzi w tym aucie i czy pracuje tylko jak jest załączona klima (elektromagnes) czy cały czas bez względu na to czy klima jest załączona czy nie jak np. w Audi gdzie jest ze sprzęgłem zrywalnym (nie jestem pewien czy tu dobre nazewnictwo podałem)
I druga kwestia, czy np. uszkodzone łożysko lub coś innego w kompresorze może powodować pisk który słychać w różnej częstotliwości w zależności od obrotów silnika (nie jest to pisk stały/jednostajny). Powyższy objaw pisku jest i na załączonej i wyłączonej klimie, czy raczej kompresor tego typu dzwięków nie wydaje i przyczyny pisku szukać gdzie indziej (pasek jest ok, zmieniony na nowy objaw bez zmian).
Dzięki za info.
 

N.O.R.

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
6.01.2016
Postów
287
Punktów
35
Miasto
Suwałki
Bedzie raczej ze stałym sprzęgłem, jeżeli bedziesz robił serwis powiedzmy co dwa lata i kontrolował stan oleju i czynnika to mocno wydłuży czas pracy układu i samej sprężarki, co do piskow to ciężko powiedzieć, możliwe ze kopresor ma obciążenie, rolki, paski, alternator itp.
 

Styber

SuperMechanior
Dołączył
12.12.2021
Postów
307
Punktów
56
Wiek
30
W tym autku napinacz paska wielorowkowego składa się z trzech rolek. Jeśli są zużyte - to one najczęściej powodują pisk, który rośnie wraz z obrotami.
 

Bartek4x4

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
6691
Porady
2
Punktów
1883
Miasto
Koszęcin
W tym aucie jest stale sprzęgło tzw zrywalne i zawór sterujący
 

andrzej K.

SuperMechanior
Dołączył
5.01.2013
Postów
136
Punktów
9
Miasto
Kraków
To tak, auto jest na bieżąco serwisowane łącznie z klimą, którą sprawdzam faktycznie co dwa lata.
Wszystko ogarniam sam, więc na warsztaty nie jeżdżę i stąd np. wiem, że napinacz to napinacz + dwie rolki.
Ale ten zespół wykluczam jako usterkę, bo chwilę temu były wymieniane w komplecie łącznie z paskiem, pisk pozostał po wymianie taki jak był przed wymianą.....
Najgorsze jest to, że kompresor klimy jest usytuowany w tym aucie bezpośrednio koło alternatora i dlatego ciężko stwierdzić który element szwankuje, powiem więcej, sprawdzałem te części również stetoskopem i nie usłyszałem w którymś z tych elementów tego pisku, który dałby jednoznaczną odpowiedz, który ma problem, a wspomniany pisk na pewno pochodzi z okolic kompresor/alternator.
Dlatego pytam tutaj który element bardziej jest podatny na piszczenie w razie uszkodzenia, bo o ile alternator można wyjąć profilaktycznie to już z kompresorem jest gorzej jakby finalnie okazał się sprawny (dochodzi odessanie czynnika .
Dodam też, że pisk jest obecny zarówno na załączonej/wyłączonej klimie, z pełnym obciążeniem prądowym jak i wszystkim wyłączonym.
Wspomniany pisk jest najgłośniejszy jak auto jest pierwszy raz uruchamiane ( zimny silnik), jak się nagrzeje to jest trochę ciszej, ale pisk jest słyszalny w dalszym ciągu.
Powodem może być bardziej łożysko czy np. uszkodzone sprzęgło kompresora ( choć klima działa bez uwag).
Alternator jest ze zwykłym kółkiem pasowym, więc jego sprzęgło też odpada.
Rozpisałem się trochę.....ale jak macie jakieś typy albo spotkaliście się z takim przypadkiem to chętnie przyjmę sugestie co mi robi na złość.
Pzdr.
"W tym aucie jest stale sprzęgło tzw zrywalne i zawór sterujący"

No dzięki za info, czyli sprzęgło coś takiego jak w Audi przynajmniej A4 B7.....
Czy jeżeli byłoby uszkodzone to klima by działała prawidłowo i w ogóle jego uszkodzenie mogłoby powodować wspomniany pisk?
 

Mck pomocnik

SuperMechanior
Dołączył
31.10.2015
Postów
1076
Punktów
66
Udało się znaleźć przyczynę? Mam podobny problem w B 2.0 alternator był robiony, podejrzewam słabej jakości zestaw rolek i napinacza choć odbija
 

andrzej K.

SuperMechanior
Dołączył
5.01.2013
Postów
136
Punktów
9
Miasto
Kraków
Tak, udało się namierzyć co jest problemem .
Dobrze, że nie wziąłem się za regenerację kompresora, bo wszystko z nim ok jest, a winowajcą okazał się napinacz w zestawie rolek.
I również sprawiał wrażenie, ze jest w porządku ( odbijał), ale nie był.
A byłem praktycznie pewny, że dzwięk dochodzi z kompresora......
Tak więc dobrze jest "dwa razy" dane zagadnienie zgłębić niż raz coś pochopnie zrobić.:)
 

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
4959
Porady
5
Punktów
1560
Bo to raz,ale napinacz jeszcze nie był wadliwy

ojj, młody jeszcze, jeszcze mało widziałeś :D

mnie zdarzyło się kilka razy wadliwe łożysk. raz łożysko oporowe wytrzymało dosłownie 1 dzień i zaczęło rzęzić i trząść całym sprzęgłem. dobrze, że klient dostarczył części i nie była moja wina. w ciężarówce też łożysko sprzęgła nie pasowało. miało dosłownie 0,5mm za duży wymiar który miał wejść w łapę i się spiąć (ciągniony docisk). po ponownym zrzuceniu skrzyni i liźnięciu szlifierką pasowało.
czy raz nawet po wyciągnięciu z pudełka i zakręceniu w ręku było czuć nierówną pracę kulek.

kompletny silnik od fiata. nieregenerowany, tylko nowy. padł po wymianie na pierwszej trasie. rozsypał się rozrząd. fiat nie chciał uznać gwarancji. było 2 inspektorów w bielska białej i udowodniliśmy: niewkręcona szpilka napinacza paska rozrządu trzymała się w bloku na 2 zwojach gwintu. dostała obciążenia i ją wyrwało. rozsypał się rozrząd i silnik poszedł się kochać.

a najfajniejszy był gościu co przyjechał na dymiący silnik. nowy samochód, na gwarancji. po godzinie znaleźliśmy: przeciekający odlew podstawy filtra oleju. kapało idealnie na kolektor wydechowy. żadnej rysy, pęknięcia. ot po prostu "rzadki metal"

ogólnie jakość części strasznie leci w dół. zero kontroli w fabryce bo to kosztuje i trzeba ciąć koszty. no i wiele elementów jest ściąganych z chin i wkładanych do ładnych pudełek na miejscu. nie tak dawno trafiły mi się tarcze hamulcowe które miały skazę "dołek" na toczonej powierzchni pod klocek, brakowało materiału. źle wykonany odlew. dobrze, że byłem tak podjarany zakupami, że otworzyłem w samochodzie karton po wyjściu z hurtowni.
 

Pangia

SuperMechanior
Dołączył
12.03.2023
Postów
1148
Porady
2
Punktów
309
Wiek
31
Miasto
Rakszawa
Ja trzeci rok jeżdżę z "skrzypiącym" łożyskiem na McPhersonie. Pierwsze zaczęło się odzywać po dwóch tygodniach - wymiana, wyszło że w ogóle smaru w nim nie było. Drugie wytrzymało też dwa tygodnie - przesmarowane, był spokój na tydzień i znowu to samo. Olałem, zrobiłem to przy okazji wymiany oleju. Założone trzecie - wytrzymało dwa tygodnie i to samo. Olałem, kolejna wymiana oleju i kolejne łożysko - tym razem wytrzymało miesiąc. :D
Cyrk.
 

andrzej K.

SuperMechanior
Dołączył
5.01.2013
Postów
136
Punktów
9
Miasto
Kraków
Nowy napinacz takie problemy stworzył?
Nie, nie jakieś nieporozumienie zaszło w Twojej interpretacji mojej odpowiedzi, bo nie napisałem, że nowy tylko, że napinacz był problemem, a realnie napinacz/zespół rolek pracował jeżeli dobrze pamiętam 4 lata i zaczął szwankować, więc został wymieniony na nowy i cisza nastała.
 

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
4959
Porady
5
Punktów
1560
Nie, nie jakieś nieporozumienie zaszło w Twojej interpretacji mojej odpowiedzi, bo nie napisałem, że nowy tylko, że napinacz był problemem, a realnie napinacz/zespół rolek pracował jeżeli dobrze pamiętam 4 lata i zaczął szwankować, więc został wymieniony na nowy i cisza nastała.

ja tez zrozumiałem, że napinacz, rolki i pasek został wymieniony przez ciebie na nowe:

Wszystko ogarniam sam, więc na warsztaty nie jeżdżę i stąd np. wiem, że napinacz to napinacz + dwie rolki.
Ale ten zespół wykluczam jako usterkę, bo chwilę temu były wymieniane w komplecie łącznie z paskiem, pisk pozostał po wymianie taki jak był przed wymianą.....
 

andrzej K.

SuperMechanior
Dołączył
5.01.2013
Postów
136
Punktów
9
Miasto
Kraków
To jak zle zostałem zrozumiany to sorry....;)
Uściślając, aby już nie było niedomówień, w pierwszym kroku wymieniłem rolki napinacza (trzy) na nowe + nowy pasek (napinacz został stary) efektu nie osiągnąłem, bo pisk pozostał.
W związku z powyższym wymieniłem cały kompletny napinacz na nowy co rozwiązało problem i nastała oczekiwana cisza.:)
 
Do góry Bottom