• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Mercedes A180 CDI w169, problem ze skrzynią biegów/obrotami

Jerzyw169

Nowy
Dołączył
4.12.2018
Postów
1
Punktów
0
Wiek
31
Posiadam A180 CDI, 2005r. z automatyczną skrzynią.
Czy ktoś może polecić dobry warsztat samochodowy w Warszawie gdzie znają się na A klasie?

Ostatnio przy delikatnym, nie gwałtownym ruszaniu usłyszałem strzał oraz szarpnięcie po czym samochód nie reagował na pedal gazu dopiero jak wcisnąłem ponad połowę zaczął nabierać obroty ale wciąż nie jechał. Zgasiłem silnik, odpaliłem jeszcze raz, włączyłem D ale samochód stał na miejscu, to samo było z wstecznym, wyglądało tak jakby nie było ciśnienia. gdy odczekałem jakąś chwilę trzymając na D samochód ruszył z delikatnym szarpnięciem. Dojechałem do domu jakieś 2km i przy parkowaniu włączyłem wsteczny i znów to samo, samochód nie jechał, zgasiłem, odpaliłem, włączyłem jeszcze raz wsteczny i zaparkowałem. Postanowiłem otworzyć maskę i po otwarciu zauważyłem, że rura dolotowa powietrza jest wyciągnięta ze swojego miejsca, nie znalazłem również uchwytów więc ścisnąłem opaską. Zrobiłem jazdę testową i przy delikatnym ruszaniu jest ok, natomiast przy dynamicznym ruszaniu gdy tylko obroty silnika przekroczą ponad 2000 a skrzynia nie zdąży zmienić biegu z 1 na 2 zaczyna szarpać, mimo jednakowo wciśniętego pedału gazu, po kilku takich szarpnięciach samochód nie reaguje na pedał gazu. gdy odczekam jakąś chwilę samochód powoli zaczyna jechać. Skrzynia nie przechodzi w tryb awaryjny.

Nie wiem co to był za strzał ale podejrzewam, że rura własnie wyleciała po tym strzale. Nie było żadnego dymu, nic nie kopci, odpaliłem w mróz bez problemu. Dziś dojechałem do pracy, trzymając obroty w granicach do 2200 obrotów, bardzo delikatnie przyspieszając i było ok. Wracając do domu, zatrzymałem się na światłach i znowu samochód przestał jechać, musiałem odpalić jeszcze raz i wtedy ruszyłem.
Proszę o pomóc, może ktoś miał już podobną sytuacje?
 
Do góry Bottom