• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Mercedes CLK "Wypadło" mi koło poradzę samemu ?

Spoke

Początkujący
Dołączył
19.01.2019
Postów
9
Punktów
1
Witam, serdecznie! Jestem nowy na forum, laik w mechanice samochodowej..
Dlatego szukam porady, wczoraj przy wyjeździe z parkingu w prawym przednim kole coś zaczęło "szurać",
aż w końcu całe nadkole opadło mi na oponę, urwał się tam jakiś łącznik, gałka ?
Zrobiłem zdjęcia, pytanie czy poradzę Sobie sam z naprawą, czy da się to wymienić czy raczej grubsza sprawa i do mechanika na lawecie ? Nie ukrywam, że nie uśmiecha mi się wydawać na laweciarza, wolałbym coś sam poradzić jeżeli nie ma z tym roboty.
Proszę zobaczyć zdjęcie i postawcie jakąś diagnozę, jak zwie się ta część?czego szukać ? Mam nadzieję, że ktoś poradzi :D
 

bobsley6

SuperMechanior
Dołączył
20.02.2017
Postów
162
Punktów
34
Miasto
Wrocław
Czytam wypowiedz właściciela i nie wierzę .... ile to bedzie kosztować ...... Panie szanowny, a ile dla ciebie jest warte życie ..... a ile jest warte życie za kratami jak kogoś zabijesz.... 400 zł , 500 zł ?? ostatnio robiąc klientowi auto nie musiałem odkrecać łacznika stabilizatora poprostu go wyciągnąłem .... pokazałem to klientowi , a on mówi , że nie ma pienięzy .... jako że to było ostatnie auto i klient nie ma pieniedzy , to zacząłem sie pakować do domu.... gość do mnie co ja robie ... to mu powiedziałem ze jak nie ma pieniedzy to niech dozbiera i wtedy dokoncze naprawę ..... pieniądze znalazły sie od razu........ =D .....
 

leeroy15

SuperMechanior
Dołączył
3.07.2017
Postów
1059
Punktów
426
Wiek
41
Miasto
Ostrowiec
Czytam wypowiedz właściciela i nie wierzę .... ile to bedzie kosztować ...... Panie szanowny, a ile dla ciebie jest warte życie ..... a ile jest warte życie za kratami jak kogoś zabijesz.... 400 zł , 500 zł ?? ostatnio robiąc klientowi auto nie musiałem odkrecać łacznika stabilizatora poprostu go wyciągnąłem .... pokazałem to klientowi , a on mówi , że nie ma pienięzy .... jako że to było ostatnie auto i klient nie ma pieniedzy , to zacząłem sie pakować do domu.... gość do mnie co ja robie ... to mu powiedziałem ze jak nie ma pieniedzy to niech dozbiera i wtedy dokoncze naprawę ..... pieniądze znalazły sie od razu........ =D .....
Mógł odjechać bez łącznika... :D
 

Vicia

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
26.12.2018
Postów
4405
Porady
1
Punktów
1104
Wiek
39
Miasto
...Seksu i biznesu...
Jesli moge wtrącić tu swoje trzy grosze.... to jeśli wymieni uszkodzony wahacz na nowy to wiadomo nowe gumy itp.i zapewne cos jeszcze po drodze się wysypie. To jeśli druga strona bedzie w takim samym stanie jak ta pierwsza przed uszkodzeniem, to ino patrzeć jak sie zemsci (musi nie musi) ale pismo mówi ze winno sie takie rzeczy parami wymieniać.
Noi pytanie czy warto??? Czy to sie opłaca i nie przewyższy wartość pojazdu.
 

Spoke

Początkujący
Dołączył
19.01.2019
Postów
9
Punktów
1
Czytam wypowiedz właściciela i nie wierzę .... ile to bedzie kosztować ...... Panie szanowny, a ile dla ciebie jest warte życie ..... a ile jest warte życie za kratami jak kogoś zabijesz.... 400 zł , 500 zł ?? ostatnio robiąc klientowi auto nie musiałem odkrecać łacznika stabilizatora poprostu go wyciągnąłem .... pokazałem to klientowi , a on mówi , że nie ma pienięzy .... jako że to było ostatnie auto i klient nie ma pieniedzy , to zacząłem sie pakować do domu.... gość do mnie co ja robie ... to mu powiedziałem ze jak nie ma pieniedzy to niech dozbiera i wtedy dokoncze naprawę ..... pieniądze znalazły sie od razu........ =D .....
Czy ja gdzieś napisałem, że żałuje pieniędzy na naprawę..? Chciałem wiedzieć orientacyjnie, bo jeśli kwota może przewyższyć wartość samochodu tak jak pisał Vicia, to całkowicie bez sensu, na daremno mam wydawać na lawetę itd.. Są tu znawcy to się wypowiedzieli ile może kosztować naprawa. Tak jak mówiłem wcześniej, jest ledwo po przeglądzie i nic nie wskazywało na wadliwy wahacz, a zwykły człowiek nie zagląda pod samochód co tydzień, żeby sprawdzić stan podwozia.
 
Do góry Bottom