camillo24
Początkujący
Witam. Kolejny problem z mercedesem. (190E 2.0 b. 122KM z 1992r. 263000km.)
Mianowicie silnik chodzi bardzo ladnie po odpaleniu obojetnie czy cieply czy zimny, i nagle po chwili tak jakby na ktoryms cylindrze wypadal zaplon zaczyna sie dlawic obroty spadaja i po kilku sekundach wraca wszystko do normy. A w trakcie jezdy np. Podczas wyprzedzania gdy wciskam gaz do konca i przyspiesza jak nalezy ale po minimalnym cofnieciu nogi z pedalu przyspieszenia niemal calkowicie odcina mu paliwo. Mam wrazenie ze silnik wrecz gasnie i po chwili zaczyna powoli wkrecac sie na obroty. Niemam pojecia gdze dalej szukac za co sie zlapac zeby nie narobic wiecej szkod. Wymienilem kable kopulke palec i swiece wiec zaplon powinien byc w porzadku. Wydaje mi sie ze to kwestia paliwa. Licze na pomoc. Pozdrawiam.
Mianowicie silnik chodzi bardzo ladnie po odpaleniu obojetnie czy cieply czy zimny, i nagle po chwili tak jakby na ktoryms cylindrze wypadal zaplon zaczyna sie dlawic obroty spadaja i po kilku sekundach wraca wszystko do normy. A w trakcie jezdy np. Podczas wyprzedzania gdy wciskam gaz do konca i przyspiesza jak nalezy ale po minimalnym cofnieciu nogi z pedalu przyspieszenia niemal calkowicie odcina mu paliwo. Mam wrazenie ze silnik wrecz gasnie i po chwili zaczyna powoli wkrecac sie na obroty. Niemam pojecia gdze dalej szukac za co sie zlapac zeby nie narobic wiecej szkod. Wymienilem kable kopulke palec i swiece wiec zaplon powinien byc w porzadku. Wydaje mi sie ze to kwestia paliwa. Licze na pomoc. Pozdrawiam.