• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Mercedes W212 rozrząd

brum brum

SuperMechanior
Dołączył
7.03.2016
Postów
787
Punktów
151
Wiek
31
Miasto
daleko
Po pierwsze jaki motor?? Po drugie masz motor na zewnatrz czy w aucie??
 

Uczen77

Bywalec
Dołączył
1.01.2017
Postów
68
Punktów
3
Miasto
Bünde
Oj bedziesz musial bardzo gleboko siegnac do kieszeni a jak to V6 to proponuje wyciagnac silnik
 

brum brum

SuperMechanior
Dołączył
7.03.2016
Postów
787
Punktów
151
Wiek
31
Miasto
daleko
Mysle, ze wydatek stosowny do ceny, klasy i jakosci auta... wiadomo, ze bedzie drozej niz w punto:). Natomiast chciałem jeszcze zapytac ale wczesniej zapomniałem na jakiej podstawie chcesz robic ten rozrzad? po przebiegu, odgłosach czy zachowaniu auta?? Co do wypowiedzi kolegi wyżej nawet jesli to zwykła rzędówka to i tak chyba lepiej miec motor na wierzchu(wygodniej dokładniej i mniej nerwów), a z 212 wyjac silnik to tragedii nie ma.
 

Uczen77

Bywalec
Dołączył
1.01.2017
Postów
68
Punktów
3
Miasto
Bünde
W mojm Gl padl mi napinacz przy 212 tysiacach do tej pory mam na tacho 311 tys i nic sie nie dzieje pewnie to benzyniak
 

brum brum

SuperMechanior
Dołączył
7.03.2016
Postów
787
Punktów
151
Wiek
31
Miasto
daleko
Tam z napinaczami był ogólny problem i jesli dobrze pamietam to była chyba nawet autoryzowana akcja serwisowa (ale 100% pewien nie jestem), w kazdym razie potem było lepiej. Co do tematu trzeba poczekac az sie autor wypowie:).
 

brum brum

SuperMechanior
Dołączył
7.03.2016
Postów
787
Punktów
151
Wiek
31
Miasto
daleko
Ale jak on ma ta pomoc w ustawieniu otrzymac jak nawet nie napisał jaki to silnik?? :)
No chyba, ze juz zrobione:D.
 

Hawk_pl

Początkujący
Dołączył
5.08.2021
Postów
9
Punktów
0
Trochę stary wątek, ale spróbuję się podpiąć.
Co koledzy, miłośnicy samochodów z "celownikiem" powiedzą na to, że w W212 ( 2010 rok, 1,8 CGI, ) przy przebiegu 142 t km, bez wyraźnych symptomów zerwał się łańcuch rozrządu. Czy jak większość dotychczasowych osób powiecie: "o k........wa! Niemożliwe! Czy może jednak jest to możliwe i trzeba przy określonym przebiegu jednak wymieniać profilaktycznie.
Książka serwisowa oczywiście nie przewiduje takiej czynności i tu i ówdzie czytałem o przebiegach rzędu 300-400t km, przy kórych powinno być "coś" słychać. Dodam, że przebieg był sprawdzany w różnych bazach i nie wykryto oznak "kręcenia".
 

samspec13

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
3.01.2014
Postów
6583
Punktów
646
Miasto
europolonia
Pytanie podstawowe czy Ty jeździłeś nim od początku ile stał i jakie oleje . Jeśli podumasz carem nie budjesz , ale znajdziesz odpowiedź .
 

Hawk_pl

Początkujący
Dołączył
5.08.2021
Postów
9
Punktów
0
Powoli się klaruje cała sprawa. Ja jestem trzecim właścicielem i pierwszym w Polsce.
Prawdopodobnie problem powstał przy zmianie właściciela w Niemczech przy przebiegu 95 t km.
Następca postanowił zmienić rozrząd, jak to się często robi jak się nie zna pełnej historii.
I wszystko by było cacy, gdyby nie to, że zamienione zostały stronami vanosy no i jeden padł pociągając za sobą łańcuch.
Tak przynajmniej twierdzi obecny fachowiec, który to teraz reanimuje.
Można oczywiście dywagować, czy słusznie czy niesłusznie postąpiłem nie wymieniając rozrządu po sprowadzeniu auta do Polski.
Ale to już przeszłość. Teraz trzeba mieć już tylko nadzieję, że wszystko wróci do normy, ale raczej należy przyznać rację tym co zalecają jednak wymieniać rozrząd bez względu na "rekomendację" producenta. Podobnie zresztą jak z wymianą oleju w "automatach".
 

samspec13

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
3.01.2014
Postów
6583
Punktów
646
Miasto
europolonia
Z tą zamianą to mi to naciąganie pachnie . Tam się zdaje mi napinacz łańcucha nie cofa . Przy małym ruch w przeciwną obrotom zatrzaśnie i napięcie zbyt duże .
 

Hawk_pl

Początkujący
Dołączył
5.08.2021
Postów
9
Punktów
0
No to "Mieczysław" wrócił do "żywych". Wymieniony cały rozrząd, splanowana głowica, parę nowych zaworów z osprzętem i śmiga.
No i oczywiście portfel lżejszy o kilka tys złotych, ale <10.
Co do samych "vanosów" to ponoć generalnie jest to "pięta Achillesa" tych silników do tego stopnia, że są już fachowcy specjalizujący się w produkcji "zamienników, które są trwalsze od OEM-ów.
Kwestia zamiany tych vanosów została utrzymana i o tyle jest to chyba istotne, że koła te mają oznaczenia "INT" i "EXH" ( albo jak ktoś woli po niemiecku, to "EIN" und "AUS".
A że poprzedni właściciel nie był Niemcem "z krwi i kości" ( Andre rocznik '92 ) to wcale się nie zdziwię jak dał jakiemuś "ziomalowi" do zrobienia rozrząd, żeby było taniej, a temu mogło być obojętne, które koło na który wałek ( z wyglądu są w zasadzie identyczne - fot ).
Zamykając ten wątek mam nadzieję, że na co najmniej 100 tys km mam spokój. Czego też życzę innym miłośnikom "Mietków".
 

Załączniki

  • Vanos.JPG
    Vanos.JPG
    93,9 KB · Wyświetleń: 3
Do góry Bottom