Cześć,
Znalazłem na portalu takie ogłoszenie:
https://www.otomoto.pl/oferta/mitsu...na-klimatyzacja-zarejestrowany-ID6BwoVb.html?
Chciałem zapytać się was czy warto kupić to auto ?
Żona rozbiła swoją Astrę G i potrzebujemy coś w miarę świeżego dla niej na dojazdy do pracy, z dzieciakami etc.
Okazało się przez zupełny przypadek (jakie było moje zdziwienie ....), że auto sprzedaje znajomy z dawnych lat.
No, ale wiadomo jak jest .... trochę się nie widzieliśmy.
Okazało się, że jest lakiernikiem (prowadził czy prowadzi jakiś warsztat) a to auto kupił po prostu na handel.
Co było robione, co zauważyłem, moje uwagi:
- malowane były drzwi tylne i błotnik - "były przerysowane"
- polerowane lampy - "były zmatowiałe" - lampy są oryginalne
- karoseria bez korozji
- przednia szyba nieoryginalna Nordglass (pozostałe ok)
- na moje "niefachowe" oko - wydech wydał mi się nieco skorodowany (na nowy nie wyglądał ...)
- opłaty do końca miesiąca ..... (auto jest zarejestrowane jak widać)
- opony letnie ....
- wydawało mi się, że auto lekko "myszkuje" podczas jazdy podczas dodawania gazu
- auto mam "na miejscu" - stoi 10km ode mnie, w mieście (ja mieszkam na wsi)
Wnętrze w stanie dobrym (powiedziałbym, że na zewnątrz wygląda lepiej) - nie ma tragedii - lekko przerysowana gałka zmiany biegów i brak guzika od ręcznego (ręczny działa). Tapicerka jest czysta.
Sprzęgło działa świetnie, silnik (jak na 3 cylindry....) całkiem żwawy. Od spodu auto "suche" (sprawdziłem
o ile mogłem "w warunkach polowych").
Co o tym sądzicie ? Warto się w to pakować czy szukać czegoś zupełnie innego ?
Znalazłem na portalu takie ogłoszenie:
https://www.otomoto.pl/oferta/mitsu...na-klimatyzacja-zarejestrowany-ID6BwoVb.html?
Chciałem zapytać się was czy warto kupić to auto ?
Żona rozbiła swoją Astrę G i potrzebujemy coś w miarę świeżego dla niej na dojazdy do pracy, z dzieciakami etc.
Okazało się przez zupełny przypadek (jakie było moje zdziwienie ....), że auto sprzedaje znajomy z dawnych lat.
No, ale wiadomo jak jest .... trochę się nie widzieliśmy.
Okazało się, że jest lakiernikiem (prowadził czy prowadzi jakiś warsztat) a to auto kupił po prostu na handel.
Co było robione, co zauważyłem, moje uwagi:
- malowane były drzwi tylne i błotnik - "były przerysowane"
- polerowane lampy - "były zmatowiałe" - lampy są oryginalne
- karoseria bez korozji
- przednia szyba nieoryginalna Nordglass (pozostałe ok)
- na moje "niefachowe" oko - wydech wydał mi się nieco skorodowany (na nowy nie wyglądał ...)
- opłaty do końca miesiąca ..... (auto jest zarejestrowane jak widać)
- opony letnie ....
- wydawało mi się, że auto lekko "myszkuje" podczas jazdy podczas dodawania gazu
- auto mam "na miejscu" - stoi 10km ode mnie, w mieście (ja mieszkam na wsi)
Wnętrze w stanie dobrym (powiedziałbym, że na zewnątrz wygląda lepiej) - nie ma tragedii - lekko przerysowana gałka zmiany biegów i brak guzika od ręcznego (ręczny działa). Tapicerka jest czysta.
Sprzęgło działa świetnie, silnik (jak na 3 cylindry....) całkiem żwawy. Od spodu auto "suche" (sprawdziłem
o ile mogłem "w warunkach polowych").
Co o tym sądzicie ? Warto się w to pakować czy szukać czegoś zupełnie innego ?
