• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Mitsubishi Pajero 3.2, Przestał palić.

DRIVEMAX

Początkujący
Dołączył
15.10.2014
Postów
6
Punktów
1
Wiek
35
Miasto
Lublin
Pacjent - mitsubishi Pajero 3.2
Ponoć nagle przestał palić. Wiem że w tych silnikach pompy lecą, ale stawiałbym na jakąś głupotę, bo jeśli to by była pompa to by tak nagle raczej nie rzucił palenia. ponoć kiedyś też się tak działo i się samo naprawiło.
Bezpieczniki sprawdziłem. Komputer diagnostyczny nie chcę się połączyć z tym autkiem.
Auto ma dokładany alarm i może to się popsuło i odcina zapłon?
 
Dołączył
28.04.2012
Postów
77
Punktów
10
Wiek
43
Miasto
TROJMIASTO
W tym modelu często korodują zbiorniki paliwa - korozja wraz z całym innym syfem mogła trafić do układu paliwowego. Zacznij od w/z filtra paliwa i zobacz co jest w środku.
 

DRIVEMAX

Początkujący
Dołączył
15.10.2014
Postów
6
Punktów
1
Wiek
35
Miasto
Lublin
co do nieszczęsnego mitsubishi to immo/alarm wyjęty i dalej nie pali.
Filtr paliwa koleś sobie sam zmienił jak tylko przestał palić, także nie mam starego żeby móc zobaczyć czy jest syf czy nie.
Sprawdzałem błędy metodą błyskającej kontrolki, i nie ma błędów.
Gość jest zdecydowany żeby wyciągnąć pompę i oddać do regeneracji. Tylko jak się ją wyciąga, gdzie są jakieś znaki czy blokady żeby to później bez problemu poskładać ?
 

DRIVEMAX

Początkujący
Dołączył
15.10.2014
Postów
6
Punktów
1
Wiek
35
Miasto
Lublin
Na plaku odpali. Ale jak tylko nie dostaje plaka to od razu gaśnie.
 

Polders

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
2.07.2012
Postów
1660
Punktów
271
Czyli masz problem w układzie paliwowym
 

DRIVEMAX

Początkujący
Dołączył
15.10.2014
Postów
6
Punktów
1
Wiek
35
Miasto
Lublin
Zdemontowałem pompę i wtryski, gość zabrał je do regeneracji. Okazało się że pompa nie nadaję się do regeneracji, trzeba kupić nawą. W środku pompy ponoć było dużo opiłków, które uszkodziły pompę.
Myślę sobie pewnie jakiegoś złego paliwa nalał i to przez to. Zabrałem się za demontaż zbiornika paliwa, zbiornik prawie pełny. Myślałem że się uda spuścić wkładając wężyk do wlewu paliwa, ale się nie udało. Spuszczam gumowym wężem wlewu paliwa, ja się patrzę a tu rzeczywiście jakieś opiłki pływają. Te "opiłki" leciały tylko na początku, później już ich nie było. Przypatrzyłem się tym ''opiłkom" okazało się że wyglądają bardziej jak jakaś oderwana od jakiegoś metalu stara powłoka np. cynkowa. Rura wlewu paliwa była od zewnątrz bardzo skorodowana i pewnie już się i w wewnątrz zaczęła rozpadać. A wężyki odpowietrzające były tak skorodowane że kawałków brakowało.
 
Dołączył
28.04.2012
Postów
77
Punktów
10
Wiek
43
Miasto
TROJMIASTO
Skontaktuj się z Panem Zbyszkiem z firmy CARMONT/EPAJERO generalnie chłop ma te pojazdy w jednym palcu i magazyn części lepiej zaopatrzony niż magazyn centralny Mitsubishi.
 
Do góry Bottom