Pacjent - mitsubishi Pajero 3.2
Ponoć nagle przestał palić. Wiem że w tych silnikach pompy lecą, ale stawiałbym na jakąś głupotę, bo jeśli to by była pompa to by tak nagle raczej nie rzucił palenia. ponoć kiedyś też się tak działo i się samo naprawiło.
Bezpieczniki sprawdziłem. Komputer diagnostyczny nie chcę się połączyć z tym autkiem.
Auto ma dokładany alarm i może to się popsuło i odcina zapłon?
Ponoć nagle przestał palić. Wiem że w tych silnikach pompy lecą, ale stawiałbym na jakąś głupotę, bo jeśli to by była pompa to by tak nagle raczej nie rzucił palenia. ponoć kiedyś też się tak działo i się samo naprawiło.
Bezpieczniki sprawdziłem. Komputer diagnostyczny nie chcę się połączyć z tym autkiem.
Auto ma dokładany alarm i może to się popsuło i odcina zapłon?