Witam,
Pacjent jak w tytule, na zimnym silniku wspomagania działa wzorowo, natomiast po przejechaniu kilku kilometrów zaczyna być słychać pompę podczas skręcania, to charakterystyczne przerywanie. Płyn jest może roczny. Odpowietrzałem co prawda nie według procedury Forda z pompką podciśnienia, ale czy jest to zawsze konieczne? Odpowietrzaliście bez tej pompki? A może to już pompa do wymiany? Aha i zbiorniczek układu wymieniony na nowy, filtr z wylotu wyeliminowany.
Pacjent jak w tytule, na zimnym silniku wspomagania działa wzorowo, natomiast po przejechaniu kilku kilometrów zaczyna być słychać pompę podczas skręcania, to charakterystyczne przerywanie. Płyn jest może roczny. Odpowietrzałem co prawda nie według procedury Forda z pompką podciśnienia, ale czy jest to zawsze konieczne? Odpowietrzaliście bez tej pompki? A może to już pompa do wymiany? Aha i zbiorniczek układu wymieniony na nowy, filtr z wylotu wyeliminowany.
Ostatnia edycja:
