umczalabum
Początkujący
Witam,
Zerwał mi się rozrząd w Mondeo MK5 2.0 TDCI 150KM 2015r niestety poprzedni mechanik za mocno napiał pasek i ścieło zęby przy prędkości autostradowej.
Efekt był taki ze wszystkie dźwigienki połamane,głowica popękana-śmietnik.
Zawory całe, dół silnika nie ucierpiał.
Po wymianie głowicy,silnik odpala
Ale nie za każdym razem,ładnie jeździ,cyka aż miło,ma moc i niby wszystko jest ok.
Niestety problem,pojawia się z odpalaniem szczególnie po paru minutach od wyłączenia silnika, a juz tragedia jest następnego dnia.
Silnik kreci jak by nie dostawałem paliwa,co jakiś czas próbuje łapać.
Jak już zacznie łapać to po kilku próbach odpali.
Jak za dlugo kreci rozrusznikiem wywala P0335 przechodzi w tryb awaryjny,odcina moc i silnik kreci się tylko do 3.5 tys obrotów.
Po dłuższej jeździe odpala bardzo dobrze może nie idelanie.
Dziwi mnie że zamiast przebiegu pokazał się napis Error.
Komputer wskazuje błąd P0335 czujnik wału podmieniony, jednak bez zmian.
Dodam że przy jeździe po łuku bądź zakręt 90stopni dwu krotnie zdarzyło się że wskazówki zaczęły latać,szarpać autem i sypenelo następującymi błędami
P0336 nieprawidłowowy sygnał z czujnika obrotów wału korbowego A brak sygnału, bieżący.
P061c - Działanie wewnętrznego modułu sterowania obrotów silnika - błąd kontroli oprogramowania: Bieżący
P0605 -Autotes modułu sterowania układu napedowego -błąd sumy kontrolnej : Błąd kontroli Bieżący
P060C : wewnętrzny moduł sterowania - wydajność procesora głównego :
Błąd kontroli oprogramowania , bieżący
Zapomniałem dodać że z Plaka pali od strzała.
Szczerze to ręce już rozkładam, nie będę pisał ile razy już rozbierałem rozrząd, ustawienie łańcucha wałków pompa CR i wtryski wymieniane były przed zerwanie paska.
Zerwał mi się rozrząd w Mondeo MK5 2.0 TDCI 150KM 2015r niestety poprzedni mechanik za mocno napiał pasek i ścieło zęby przy prędkości autostradowej.
Efekt był taki ze wszystkie dźwigienki połamane,głowica popękana-śmietnik.
Zawory całe, dół silnika nie ucierpiał.
Po wymianie głowicy,silnik odpala
Ale nie za każdym razem,ładnie jeździ,cyka aż miło,ma moc i niby wszystko jest ok.
Niestety problem,pojawia się z odpalaniem szczególnie po paru minutach od wyłączenia silnika, a juz tragedia jest następnego dnia.
Silnik kreci jak by nie dostawałem paliwa,co jakiś czas próbuje łapać.
Jak już zacznie łapać to po kilku próbach odpali.
Jak za dlugo kreci rozrusznikiem wywala P0335 przechodzi w tryb awaryjny,odcina moc i silnik kreci się tylko do 3.5 tys obrotów.
Po dłuższej jeździe odpala bardzo dobrze może nie idelanie.
Dziwi mnie że zamiast przebiegu pokazał się napis Error.
Komputer wskazuje błąd P0335 czujnik wału podmieniony, jednak bez zmian.
Dodam że przy jeździe po łuku bądź zakręt 90stopni dwu krotnie zdarzyło się że wskazówki zaczęły latać,szarpać autem i sypenelo następującymi błędami
P0336 nieprawidłowowy sygnał z czujnika obrotów wału korbowego A brak sygnału, bieżący.
P061c - Działanie wewnętrznego modułu sterowania obrotów silnika - błąd kontroli oprogramowania: Bieżący
P0605 -Autotes modułu sterowania układu napedowego -błąd sumy kontrolnej : Błąd kontroli Bieżący
P060C : wewnętrzny moduł sterowania - wydajność procesora głównego :
Błąd kontroli oprogramowania , bieżący
Zapomniałem dodać że z Plaka pali od strzała.
Szczerze to ręce już rozkładam, nie będę pisał ile razy już rozbierałem rozrząd, ustawienie łańcucha wałków pompa CR i wtryski wymieniane były przed zerwanie paska.