trusiak99
Początkujący
- Dołączył
- 6.03.2020
- Postów
- 8
- Punktów
- 0
- Wiek
- 30
Witam opiszę tu swój problem
Kupiłem montażownice Butler od osoby prywatnej z Niemiec była od nowości mało używana a przez ostatnie lata stała i wcale nie pracowała, między innymi po podłączeniu ciśnienia około 8/9 bar zaciski (tulipan) się rozchodza i schodzą kręci lewo prawo, ale po kilku krotnym użyciu przestaje działać rozchylenie ramion i kręcenia się w lewo, nagle przestaja działać dwa pedały naciskajac do dołu, w górę działają czyli kręci w prawo i ramiona się składają.
Rozebrałem te ustrojstwo do środka bebechów, i nie wiem co dalej, olej jest jak miód w kolorze zgnitej zieleni. Czy ktoś może orientuje się w tym temacie i mógłby coś podpowiedzieć? Może wymyć ten gęsty olej i zalać świeżym? Dodam, że z korka spustowego zeszła może nie cała szklanka oleju.
Proszę o pomoc, maszyna nie zdążyłem nawet jeszcze popracować
Dodaje zdjęcie:




