slaweuszek
Zweryfikowany Mechanik
Auto przyjechało na koniec dnia z problemem braku możliwości odpalenia ( nie ma reguły kiedy - czasem pali kilka dni z rzędu a czasem nie odpala wcale przez kilkanaście a nawet kilkadziesiąt prób ). Jak odpali to jeździ prawidłowo, tzn. nie kicha, nie dławi się. Wsiadłem i odpalało za każdym razem. Po godzinie kolejna próba i nie odpaliło. Błędów brak. Brak obrotów wału. Podmieniłem czujnik wału i auto odpaliło. Założyłem znowu stary czujnik i nie odpalało. Ponownie założyłem nowy czujnik i auto odpaliło. Zadowolony wziąłem się za inne auto. Po dwóch godzinach wsiadam i auto znowu nie odpala. Znowu brak obrotów wału. Błędów oczywiście brak. Sprawdziłem zasilanie czujnika wału i jest +12V po zapłonie. Przejście do sterownika silnika na pozostałych dwóch przewodach też jest. Pompę paliwa słychać. Dwa, trzy razy odpalił i znowu przestał.
Robiłem kiedyś jakiegoś Note i odpalał bez czujnika wału. Czy w tym aucie obroty silnika są brane z wału czy z wałka ?
Robiłem kiedyś jakiegoś Note i odpalał bez czujnika wału. Czy w tym aucie obroty silnika są brane z wału czy z wałka ?

