• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Nowo kupiony Fiat Marea - kilka nurtujących pytań.

kotuspadakus

Początkujący
Dołączył
3.04.2016
Postów
9
Punktów
0
Wiek
30
Miasto
Piotrków Trybunalski
1. Podczas jazdy po dziurach coś stukało mi z przodu ale nie był do amortyzator bo autko ładnie sztywno chodzi natomiast denerwowało mnie to na tyle, że zasięgnąłem porady diagnosty. Wjechałem na te tzw. szarpaki (chyba?) posuwało autem na lewo i prawo diagnosta w kanale zawołał mnie i pokazał mi jak lata wachacz w tulei z przodu po lewej. Reszta wahaczy niby okej. Więc po wypłacie od razu zabieram się za wymianę wahacza. Problem polega na tym, że ostatnio zaczęło bardziej stukać (domniemam, że wahacz umiera coraz bardziej) ale też przy skręcaniu kołami podczas jazdy (nie w miejscu) pojawia się irytujące trzeszczenie - tak jakby guma o metal ale nie jest to skrzypienie, jest to ewidentne trzeszczenie tylko nie mam pojęcia czego. Chciałym wiedzieć czy to ten wahacz-luzak może powodować takie coś czy jednak kolejne wydatki się szykują...?

2. Temperatura. Dowiedziałem sie jedynie, że czujniki Fiata są nadzwyczajnie wrażliwe. Sprawa wygląda następująco. Po rozgrzaniu silnika wiadomo temperatura na tej srodkowej kresce wszystko w normie nie wzbudza to podejrzeń. Do czasu gdy zgasze silnik i włączę zapłon. Temperatura jest czasem nawet na drugiej kresce (!!!) ponad połową oczywiście wentylator załącza sie podobno po przekroczeniu połowy skali, tylko że odnoszę wrażenie, że troche działanie wentylatora trochę odbiega od tego co pokazuje wskazówka na desce. Czasami jest tak, że wskazówka delikatnie przekroczy połowę i wentylator już chodzi
a czasami nie włącza się on mimo ze wskazowke mam na prawie pierwszej kresce ponad połową. Do tego wentylator podobno ma zbijać temperature do połowy lub delikatnie poniżej a on się wyłącza gdy temperatura spadnie na pierwszą kreske poniżej połowy a czasami na samej połowie, no różnie.
To mnie troche niepokoi bo mimo ubogiej wiedzy domyslam się że gdy wskazówka dosięgnie czerwonego pola - to śmierć.

3. Praca silnika. Silnik chodzi ogólnie cicho w środku na postoju nie słychać go w ogóle, praktycznie gdyby nie delikatne drgania na kierownicy to ciezko byloby ustalic czy jest odpalony czy nie. Ale po podniesieniu maski wydaje mi się że coś tam klekocze delikatnie. Ale nie jest to dźwięk z głębokiego środka, wydaje mi się i jestem tego pewny na 90% że slychac to gdzies na zewnętrznym obszarze silnika tylko ciężko ustalić co to. Aby było Państwu łatwiej zrozumieć moje marudzenie to porównam to do klekotania diesla ale jest to o jakies 100 razy cichsze i słabsze. Może przesadziłem z tym dieslem ale no nie bardzo mam pomysł jak to wyjaśnić. Może jakaś blaszka obijająca się poprzed drgania silnika (bo gdy on pracuje to się troche rusza ale tak chyba powinno być).

4. Ostatnie pytanie to zamki drzwi. Nie działają mi zamki w ani jednych drzwiach ani drugich, tj. bez pilota dostane sie tylko do bagażnika i nigdzie indziej.
Po kręceniu kluczykiem w lewo i w prawo zero reakcji zamka. Oczywiscie kluczyk mi odbija z powrotem do pozycji prostej ale nie zamykam ani nie otwieram drzwi. Dodatkowo w jednych i drugich drzwiach z niedziałającym zamkiem po trzasnieciu drzwiami cos tam w srodku przeskakuje. Jakby jakas blaszka o blaszke się obijała przy zamykaniu drzwi. Wiem, że chyba muszę zdjąć tapicerkę z drzwi, wiem też gdzie mam ją poodkręcać ale co wtedy? Nie wiem czy jest sens to sciągać skoro moge nie mieć czegoś co jesst potrzebne do naprawy tego zamka, bo w sumie nie wiem jak to w środku wygląda, słyszałem tylko przelotnie, że spadlo jakies cięgno czy coś tam ale no trudno sobie to wyobrazić.


Proszę o poważne podejście do moich pytań bo naprawdę nie mam do kogo się zwrócić z takimi problemami... Chciałem sobie kupić samochód więc kupiłem, tak samo go kupiłem samemu jak i będę z niego korzystał i zaprowadzał do naprawy samemu. Ale najpierw wolalbym poznać Wasze opinie zanim zaprowadze do mechaników. Narazie bez waszej opinni zaprowadze jedynie na wymiane rozrządu bo ma on nieznaną historię a nie chciałbym wydać na remont silnika połowy tego co dałem za auto. Dziękuję z góry.
 

Papandreu

SuperMechanior
Dołączył
16.09.2012
Postów
288
Punktów
126
Wiek
54
Miasto
Gliwice
Tak jak pisze wyżej veet. Jedź do mechanika. Diagnosta to nie do końca jest wyrocznia. "Ichnie" diagnozy to też już "przerabiałem". Źródła stuków to poszukaj też w łącznikach i poduszkach stabilizatora. Te "lubią" łupać aż strach.
 

kotuspadakus

Początkujący
Dołączył
3.04.2016
Postów
9
Punktów
0
Wiek
30
Miasto
Piotrków Trybunalski
Diagnosta który sprawdzał auto to prywatny mechanik. Zanim zadecydowałem się go prosić o naprawę to prosiłem go o samo sprawdzenie i oszacowanie kosztów. Więc zaprosił mnie na stację diagnostyczną i pokazał co sie dzieje pod autem.
 

kotuspadakus

Początkujący
Dołączył
3.04.2016
Postów
9
Punktów
0
Wiek
30
Miasto
Piotrków Trybunalski
Tylko czy te szklanki zaworowe czy inne wymieniane przez was rzeczy klekoczą cały czas? BO właśnie po nocy odpaliłem auto pochodziło chwile i ani troche nie słychać tego klekotania. Słychac sam silnik jak równo pracuje ale zadnego klekle. Przejechałem sie dwa kółka po osiedlu i nic. Może jak się głęboko wsłucham to gdzies tam takie zanikające klekle jest ALE nie ma opcji zeby uslyszeć to stojąc przed otwartą maską a tymbardziej przez zamkniętą.

Od czego to moze zalezeć że raz klekocze a raz nie? heh olej przy okazji sprawdzilem po 2 dniowym postoju nic nie ubyło przez 1000 kilometrów.

A sam silnik jest suchutki i całkiem przyjemnie zbiera się na benzynie jak i na gazie nie szarpie go ani nic jezdzi sie bardzo przyjemnie tylko te dziwne dźwięki...
 

junior74

SuperMechanior
Dołączył
20.10.2013
Postów
336
Punktów
34
Wiek
51
Miasto
Kraków Nowa Huta
Robiłem dawno temu taki motor i tam jeżdził chłop na seleni zarypało magistrale olejową (te cienkie rureczki) krzywki na wałku obrobiło i dzwięk bardzo podobny do tego co gazu dodajesz
Reszta dzwięków to wg mnie od alternatora lub jakiegoś napinacza
Jak pisałem Fiat
 

kobra

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
9.10.2014
Postów
422
Punktów
145
Wiek
65
Miasto
Bielsko-B
zarypało magistrale olejową (te cienkie rureczki)
W tym silniku nie ma tych "cienkich rureczek" Tam są wałki osadzone w dwóch głowiczkach i przez te głowiczki są smarowane.
Mogą być szklanki . Robiłem kilka razy te silniki i właśnie częstą awarią jest awaria hydrauliki. Czasami szklanki stukają ,a czasami jest tak że się zawieszą nabite olejem i traci się kompresja.
 
Do góry Bottom