Albo starsze BMW z M z przodu albo żadne,ja podszedłem w taki sposób do Mercedesa,albo te z pancernymi silnikami albo żaden i niestety pozostał mi tylko W210,i takiego kupiłem,W 211 tka to juz rekin głodny okropnie,4 l jazd non stop,jedyna awaria,stacyjka i zero problemów,silnik 2.9 TD,znalazłem zdrowy egzemplarz blacharsko i mechanicznie,sypiam spokojnie,mam znajomych kilku,którzy tylko BMW z N z przodu ,i co?! Ładują kasę non stop,jeżdzą mało a kasa wsiąka,niech szlag trafi BMW z N ,jedynie jeden tylko ma diesla M57,nic nie robi,ale już sama wymiana filtra powietrza doprowadziła go do kurwicy,połamał przy rozbieraniu wszystko co się tylko dało,lubi grzebać sam,już zaczęto podstawiać mu trumnę obok auta,byłby przy tym filtrze umarł,wymienił filtr i kupował wszystko co połamał a połamał wszystko.Gdy mu pokazałem,że mnie wymiana filtra kosztuje tylko ok.5 min,nabrał chrapkę na W210 a Teslę tez ma
