opelinsignia1.6t
Nowy
- Dołączył
- 13.06.2025
- Postów
- 2
- Punktów
- 0
Witam.
Silnik z insignii 1.6 turbo 180 km 2009 rok - oznaczenie A16LET. Pobiera olej w ilości 300/350 ml na dokładnie 1050 km. Co każde 1000 km resetuje sobie licznik i dokładnie po 1050 km wyskakuje komunikat o niskim poziomie oleju. Faktycznie na miarce wtedy jest ledwo minimum. Dolewam 300/350 ml i jedzie dalej przez 1000 km. Auto ma moc, nie kopci, nie ma żadnych widocznych wycieków oprócz delikatnego zapocenia na pokrywie zaworów, którą ogarnę przy następnej wymianie oleju. Niby producent w instrukcji deklaruje, że te silniki mogą pobierać nawet 0,6 l na 1000 km, co jest osobiście dla mnie przesadą jeśli silnik miałby faktycznie brać tyle oleju. Leje standardowo motula 5 w 30 zalecanego do tego silnika. Wiem, że w tych silnikach był problem z odmą, ale jeszcze tego nie weryfikowałem. Jeśli chodzi o styl jazdy, to raczej auta nie oszczędzam i tam gdzie można, to lubię sobie mocniej depnąć. Czy jest się na razie czym martwić, czy spokojnie jeździć ? Pozdrawiam
Silnik z insignii 1.6 turbo 180 km 2009 rok - oznaczenie A16LET. Pobiera olej w ilości 300/350 ml na dokładnie 1050 km. Co każde 1000 km resetuje sobie licznik i dokładnie po 1050 km wyskakuje komunikat o niskim poziomie oleju. Faktycznie na miarce wtedy jest ledwo minimum. Dolewam 300/350 ml i jedzie dalej przez 1000 km. Auto ma moc, nie kopci, nie ma żadnych widocznych wycieków oprócz delikatnego zapocenia na pokrywie zaworów, którą ogarnę przy następnej wymianie oleju. Niby producent w instrukcji deklaruje, że te silniki mogą pobierać nawet 0,6 l na 1000 km, co jest osobiście dla mnie przesadą jeśli silnik miałby faktycznie brać tyle oleju. Leje standardowo motula 5 w 30 zalecanego do tego silnika. Wiem, że w tych silnikach był problem z odmą, ale jeszcze tego nie weryfikowałem. Jeśli chodzi o styl jazdy, to raczej auta nie oszczędzam i tam gdzie można, to lubię sobie mocniej depnąć. Czy jest się na razie czym martwić, czy spokojnie jeździć ? Pozdrawiam