Sprawa wygląda następująco:
auto jeździło bez działającej klimy ponad rok. Po usunięciu nieszczelności, napelnieniu klima raz działa raz nie, z przesunięciem w stronie "nie" po rozgrzaniu silnika.
W momencie normalnej pracy wszystkie parametry prawidłowe dla działającej klimy.
W momencie nie funkcjonowania, parametry również w porzadku (ciśnienia, temperatury etc), sygnał na wysterowania zaworu w sprężarce obecny- sprawdzony oscyloskopem na wejściu do zaworu, tyle że sprężarka nie pracuje- brak zmian w ciśnieniu czynnika- sprawdzone na zegarach i odczytem komputerowym.
Często gwałtowne przygazowanie pozwala "pobudzić" działanie sprężarki i wtedy pracuje normalnie.
Zawory sterujące wydajnością podłożone dwa nowe, bez zmian- raz działa raz nie.
prośba o podpowiedź co jeszcze do sprawdzenia, chociaż osobiście podejrzewam jakiś problem w sprężarce.
auto jeździło bez działającej klimy ponad rok. Po usunięciu nieszczelności, napelnieniu klima raz działa raz nie, z przesunięciem w stronie "nie" po rozgrzaniu silnika.
W momencie normalnej pracy wszystkie parametry prawidłowe dla działającej klimy.
W momencie nie funkcjonowania, parametry również w porzadku (ciśnienia, temperatury etc), sygnał na wysterowania zaworu w sprężarce obecny- sprawdzony oscyloskopem na wejściu do zaworu, tyle że sprężarka nie pracuje- brak zmian w ciśnieniu czynnika- sprawdzone na zegarach i odczytem komputerowym.
Często gwałtowne przygazowanie pozwala "pobudzić" działanie sprężarki i wtedy pracuje normalnie.
Zawory sterujące wydajnością podłożone dwa nowe, bez zmian- raz działa raz nie.
prośba o podpowiedź co jeszcze do sprawdzenia, chociaż osobiście podejrzewam jakiś problem w sprężarce.