I sprawa najważniejsza, aby było porównanie- jaką temperaturę utrzymujecie w obiekcie, bo niektórzy mają 15 st, niektórzy 22 st, a to będzie znaczna różnica w kosztach. Byłem wczoraj w serwisie samochodowym ogrzewanym klimatyzacją 7 kW na każde z 7 stanowisk i było 21 st, mechanicy pracowali w tishertach pod "ogrodniczkami i w drugim ogrzewanym "kozą" gdzie ubrany po 5 min zmarzłem , bo było może z 12-14 st, mechanicy opatuleni, w grubych rękawiczkach i robili elektromechanikę. Zahartowane chłopy cały dzień wyciągają i wkładają rozruszniki i alternatory i grzebią w tych rękawicach w kablowni samochodów. Koza będzie wtedy tańsza, a i kartony i butelki też się zutylizują.