Witam serdecznie,
Pacjent to Opel Vectra C GTS 2003r 1.8 benzyna, skrzynia manualna.
Jakis czas temu tarcza sprzegla wymagala wymiany co tez zrobilem. Mechanik wymienil tarcze, docisk i lozysko. Po dwoch dniach zaczely sie dziac jaja:
-jak byly uzywane biegi 1-2-3 przy jezdzie po miescie i staniu w korku, sprzeglo stawalo sie coraz slabsze i slabsze az w koncu nie szlo ani wrzucic ani wyrzucic biegu.
-jak byly uzywane glownie biegi 4-5 to nie bylo zadnego problemu
-uwazam, ze temperatura na dworze rowniez miala znaczenie - upalny dzien, auto na dworze, wrzucam jedynke dwojke i sprzeglo znika.
Auto ponownie do mechanika. Wymienil wszystko na nowy komplet. Problem zniknal.
Po przejechaniu ok. 600 km od ostatniej wymiany, problem wrocil. Dokładnie to samo. Jazda po miescie glownie na biegach 1-2-3 nie jest mozliwa wiecej niz ok. 5 min. Po tym czasie biegi trzeba wrzucac/wyrzucac z sila Pudzianowskiego, sprzeglo bierze na samym dole a samo auto błaga kierowce o litość.
Co innego jak lece w trasie dluzszy kawalek na biegach 4-5, wszystko dziala jak w zegarku.
Drodzy Państwo, proszę o rade cóż mam uczynić i co może byc tego przyczyną.
Pozdrawiam
Michal
Pacjent to Opel Vectra C GTS 2003r 1.8 benzyna, skrzynia manualna.
Jakis czas temu tarcza sprzegla wymagala wymiany co tez zrobilem. Mechanik wymienil tarcze, docisk i lozysko. Po dwoch dniach zaczely sie dziac jaja:
-jak byly uzywane biegi 1-2-3 przy jezdzie po miescie i staniu w korku, sprzeglo stawalo sie coraz slabsze i slabsze az w koncu nie szlo ani wrzucic ani wyrzucic biegu.
-jak byly uzywane glownie biegi 4-5 to nie bylo zadnego problemu
-uwazam, ze temperatura na dworze rowniez miala znaczenie - upalny dzien, auto na dworze, wrzucam jedynke dwojke i sprzeglo znika.
Auto ponownie do mechanika. Wymienil wszystko na nowy komplet. Problem zniknal.
Po przejechaniu ok. 600 km od ostatniej wymiany, problem wrocil. Dokładnie to samo. Jazda po miescie glownie na biegach 1-2-3 nie jest mozliwa wiecej niz ok. 5 min. Po tym czasie biegi trzeba wrzucac/wyrzucac z sila Pudzianowskiego, sprzeglo bierze na samym dole a samo auto błaga kierowce o litość.
Co innego jak lece w trasie dluzszy kawalek na biegach 4-5, wszystko dziala jak w zegarku.
Drodzy Państwo, proszę o rade cóż mam uczynić i co może byc tego przyczyną.
Pozdrawiam
Michal
