Witam wszystkich, chciałbym prosić o pomoc, sytuacja wygląda następująco, nie dawno wydmuchało mi uszczelkę pod wtryskiem, pojechałem do warsztatu, spec wyciągnął wtrysk (z problemami) wymienił uszczelkę na nową, zamontował wtrysk, podłączył odpaliłem a tu nadal ,,cyka'' pod maską, chłop wyciągnął wtrysk po raz drugi a tu uszczelką w dwóch częściach, założył kolejną uszczelkę, (zauważyłem jak by zakładał podwójną uszczelkę) nie jestem pewny, zamontował wtrysk, odpaliłem wszystko gra, zapłaciłem, wyjechałem, 1,2,3 a tu auto drży jak nie wiem, wszystko powyżej 2 tyś obrotów, na biegu jałowym, nie ma żadnych drgań, auto kopci jak komin w fabryce, pali też drastycznie dużo, wróciłem do tego mechanika, kazał mi sprawdzić wtryski pod komputerem, mówił że mogło się coś przeprogramować po wyjęciu wtrysku, pytanie do was! wiem napewno że wina leży w tej wymianie uszczelki ale co teraz robić, czy jechać do innego mechanika, czy na komputer, POmocy!