Silnik Z13DTH po odpaleniu na zimnym dymi na biało i kuleje na trzecim cylindrze. Po rozgrzaniu kompletnie przestaje dymić lecz nadal pracuje nierówno. Płynu chłodniczego nie ubywa. Turbo sprawne. Próbowałem zmierzyć kompresje ale ktoś przede mną ukręcił swiecę ja przekręciłem kolejną więc ostatecznie rozebrałem silnik. Tłoki całe i pierścienie i zawory też. Pierścienie czyste, nie zapieczone i sprężyste. Jedynie na głowicy na trzecim cylindrze i w kanale wydechowym zupełnie inny czarny szklisty nagar. Cylindry wręcz idealne , zadnych progów. W pon daje głowice do naprawy i sprawdzenia. Zastanawiam sie mimo wszystko czy te pierścienie nie są przegrzane? Pomoże ktoś to ocenić?