Witam pacjent Opel omega b 2.0 8V palił do końca w miarę dobrze. Następnego dnia zwłoki nie chciały zagadać pomiar sprężania wykazał padnięty 2 tłok. Okazało się że to wina wypalonego zaworu. Głowica naprawiona silnik bardzo słabo pali ogólnie silniczek pracuje bardzo ładnie ale po zgaszeniu nie chce palić można krecić aż aku padnie. Rozrząd ustawiony na znaki może z nim jest problem? Sprężanie 13,5 Wymieniłem czujnik położenia wału na delphi podobno omegi na innych jak simensa nie chodzą ale z simensa już nie są dostępne. Jakieś pomysły??