Vicia
Zweryfikowany Mechanik
Kto nie ryzykuje ten nie pije szampana


pozwolę sobie podbić temat nieco skręcając w tę stronę- jak to z tym wypożyczaniem jest , np.u mnie w okolicy warsztaty nie mają/ nie dają aut zastępczych, wypożyczalnie tez nie ma jakoś blisko.. Chyba że rzucisz im po 4,5 tys + ZUS, a to jest na granicy opłacalności.
Ogólnie lepiej otwórz wypożyczalnię aut i sam je remontuj. Teraz to jest na czasie - wynajmy długoterminowe.
Ciężkie czasy nastały , bo nawet floty mają swojego jednego jedynego Janusza , który im ogarnia auta.