Jakby ktoś jeszcze się zastanawiał nad ewentualnym zezwoleniem to wyjaśniam niżej( sam chciałem się zając tym 2 lata temu, więc zgłębiłem temat - zrezygnowałem przez koszta sprzętu - by zając się dorabianiem, programowaniem kluczyków i awaryjnym otwieraniem większosci popularnych marek, w tym nowych modeli musiałbym na zaplecze sprzętowe wydać ok 800 tys zł).
Zezwolenie nie jest potrzebne
Trzeba działać jako przedsiębiorca.
Przy awaryjnym otwieraniu auta bezwzględnie upewnić się,że dana osoba jest właścicielem i robić to tylko i wyłącznie pod obecność właściciela.
W razie wątpliwości można dzwonić na policję i wyjaśnić kim się jest i prosić o weryfikację czy dana osoba jest faktycznie właścicielem - policja zawsze odmowi, ale przyjedzie na miejsce i wtedy zweryfikuje właściciela.
Bez upewnienia się, że jest to właściciel, w razie problemów osoba otwierająca odpowiada za współudział - więc czym lepiej zweryfikujesz i najlepiej zarchiwizujesz wynik weryfikacji tym bezpieczniej dla Ciebie.
Nie ma instytucji, która wydawałaby pozwolenia.