To jest chińskie 24g, zanim dotrze do Europy to będzie już tylko 4g... To tak z przymrużeniem oka
A na poważnie:
1. Na obudowie można napisać wszystko. Ostatnio kupiłem kamerę, taką fotopułapkę do lasu. W ofercie oczywiście 16MP aparat, wyzwalacz 0,3 sekundy od wykrycia ruchu i zasilanie na 8 baterii AA. Oczywiście aparat koło 16mp nawet nie stał (ale tego akurat się spodziewałem i nie zależało mi na tym), ale wyzwalacz to niecałe 3 sekundy, a zasilanie ma na 6 baterii, więc muszę częściej jechać i je ładować. Co chińczyk na to? Że co ja tam się czepiam, że wyzwalacz jest na 0,3 sekundy, a ja mam na pewno złą kartę pamięci. Mniej baterii? Ale o co mi chodzi, to starczy bo ten model zużywa mniej prądu więc nie potrzeba mi 8, a jak chcę, to mam sobie dokupić panel solarny do tej kamery
2. Faktycznej wielkości wytwarzanego ozonu nie da się sprawdzić bez specjalistycznego sprzętu, więc nic chińczykowi nie udowodnisz, no chyba, że się uprzesz na badanie za kilka tysięcy, żeby MOŻE chińczyk Ci oddał te 200zl
3. Zaciągnąłem języka zanim zamówiłem swój generator i ludzie którzy na tym się bardziej znają jasno mówią, że trzeba patrzeć na moc jaką urządzenie pobiera. Przyjmuje się, że 20-25W jest potrzebne na wytworzenie 1g ozonu. Fizyki nie oszukasz, więc urządzenie które będzie pobierało 100W da nam 4g i tak się zakłada. To jest i tak dobrze, bo "renomowane" urządzenia do ozonowania za kilka tysi właśnie tyle mają podane w parametrach, a w środku chińskie generatory, więc niech każdy sobie wyciągnie wnioski sam
Ja zamówiłem z Ali taki generator (sama płytka z wentylatorem i dwoma podwójnymi generatorami), na początku zobaczę jak to zda egzamin, a jak będzie w miarę ok to go ulepszę (mocniejszy wentylator, żeby mógł dłużej chodzić, żeby ozonowac pomieszczenia, do tego jakiś sterownik czasowy, podwójny włącznik, żeby szło zmniejszać moc urządzenia, jakaś ładna obudowa, żeby nie było wstydu)