• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Płukanie silnika po wymianie uszczelki głowicy

Znajomy44

Początkujący
Dołączył
22.02.2024
Postów
6
Punktów
0
Witam
Bardzo Was proszę żebyście doradzili (napisali jak wy to robicie). Wymieniam uszczelkę pod głowicą ale do silnika szedł płyn i zrobiła się w silniku śmietana przylegająca do wszystkich powierzchni. Jak i czym to wypłukać. Nie bardzo chcę użyć pukłanki bo sa na ten temat różne opinie. Zastanawiam się nad dolaniem np. litra oleju napędowego rozgrzanie i tak dwa razy oczywiście z wymianą filtra. Co wy na to. Dzięki za wszystkie cenne rady. Dodam że auto to stare Mitsubishi 92 rok turbo diesel 2,5 l. bez intercoolera. Silnik 4D56 .Przebieg 250 tyś km.
Pozdrawiam
 

wojtis94

SuperMechanior
Dołączył
13.08.2014
Postów
796
Porady
1
Punktów
171
Miasto
Warminsko maz.
Głowice masz wyczyszczona po obróbce, ściągasz misę gdzieś najwięcej sie tego syfu mogło nazbierać to praktycznie wszystko masz już wyczyszczone ewentualnie jak po zdjęciu misy skrzynia korbowy jest w nalocie to pędzelek i jazda potem możesz jak piszesz zalać świeżym olejem z ropa niech pochodzi i wtedy już docelowo i będzie ok
 

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
4912
Porady
5
Punktów
1544
Nie bardzo chcę użyć pukłanki bo sa na ten temat różne opinie. Zastanawiam się nad dolaniem np. litra oleju napędowego rozgrzanie
ale chyba wszystkie płukanki są na bazie nafty czy czegoś podobnego.
co za różnica co dolejesz? naftę, ropą czy jaki inny jaki inny płyn do mycia :)
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3342
Wiek
43
Miasto
PZ
Jeśli ponadto do płynu dostał się olej to polecam wrzucić kostkę do zmywarki lub dwie
 

PiweczkoPiwunio

SuperMechanior
Dołączył
30.03.2025
Postów
438
Punktów
69
Jeśli głowica po szlifie, czysta, zawory ok, uszczelniacze ok... to czego tam się bać przed użyciem płukanki?
Płukanki są ok lecz tylko te markowe i te z markowych sklepów stacjonarnych.
Mając zdjętą czapę to aż się prosi wypietolić przy okazji skrzynkę, zamach, rozrząd do zera, wymienić wszystkie uszczelniacze, umyć motorek np. Akrą a potem poskładać całość na nowych uszczelkach, oringach i innych gadach. Po montażu wlać stary olej (albo nowy jak kogoś stać), dolać płukanki, to samo do układu chłodzenia i skrzyni (tylko manual), wypłukać ten cały syf nawet i dwa razy.
Potem nówkami pozalewać i cieszyć się miłą kulturką pracy silnika.

Wiele razy użyłem Liqui. Główny powód- zablokowane pierścienie. Auta zawsze z.
przebiegiem minimum 200kkm.
Nigdy nic złego się nie stało.

Ps. Tak, ja też czytam komentarze do płukanek na Allegro. Nie wiem jakim cudem ludziom silniki rozp...dala. Pewnie mają na blatach 250-300kkm a w realu trzy razy tyle a nagar to jedyna "moc" która trzyma auto w kupie (z pominięciem pianki, szpachli, kitu, baranków i trzech ton pasty polerskiej).
 
Do góry Bottom