euroserwis8
Zweryfikowany Mechanik
Pacjent to mój dziadkowóz na dojazdy do pracy. 2.0 TDI EA288 , 2018r, 73 kkm nalotu. Już jakiś miesiąc temu zauważyłem , że zaczął się 2 razy wolniej nagrzewać . Kiedyś 90 na wskaźniku osiągał po 5 km , teraz po 12. Jeździłem z VCDS i do 60 stopni grzeje się szybko a potem to trwa wieczność.
Przesłona na pompie działa- sprawdzana na krótko ( zaworek pod akumulator) - wtedy nagrzewa się po 5 km. STerownik zamyka pompę ( przesłonę ) do 60 stopni, potem zamyka i otwiera na przemian po 10 sekund do 68 stopni ( tak samo działa to w innym egzemplarzu), potem pompa się otwiera.
Jak już złapie 90 to trzyma bez zawahania. Stawiał bym na termostat, tylko objawy za bardzo nie pasują i przewody do chłodnicy zimne , nawet jak dojdzie do 90.
Może jest tam jakiś niuans . Wie ktoś coś?? Miał taki przypadek??
Przesłona na pompie działa- sprawdzana na krótko ( zaworek pod akumulator) - wtedy nagrzewa się po 5 km. STerownik zamyka pompę ( przesłonę ) do 60 stopni, potem zamyka i otwiera na przemian po 10 sekund do 68 stopni ( tak samo działa to w innym egzemplarzu), potem pompa się otwiera.
Jak już złapie 90 to trzyma bez zawahania. Stawiał bym na termostat, tylko objawy za bardzo nie pasują i przewody do chłodnicy zimne , nawet jak dojdzie do 90.
Może jest tam jakiś niuans . Wie ktoś coś?? Miał taki przypadek??