Witam otóż problem mam taki, wczoraj jechałem autkiem i stanąłem na światłach chciałem ruszyć ale mi zgasł, i już nie odpalił musiałem go holować do domu. W domu też wcale nie chciał odpalić znaczy na obroty wskakiwał ale nie chciał załapać. Spróbowałem go na plaka odpalić i załapał tak z 4 razy potem już nie chciał i zaczął całkiem ciężko łapać obroty. Nie mam pojęcia co mu się stało zrobiłem nim w ciągu 3 dni 400 km i wszystko było dobrze. Fajnie jakby ktoś doradził co to może być