Z całym szacunkiem, ale te Twoje kombinacje to ucieranie d..y szkłem.

Nikt sensownie myślący nie zagwarantuje Ci że takie czy inne rozwiązanie zda Ci egzamin.
Konstrukcja korbowodów w sprężarkach smarowanych rozbryzgowo jest inna niż w tych smarowanych pod ciśnieniem. W tych pierwszych masz kanały które w momencie "maczania" się w oleju zabierają dawkę do smarowania.
Znajomy robił kompresor na starowskiej sprężarce i do smarowania użył pompy z jakiejś starej pralki. Parę miesięcy mu to wytrzymało, pomimo że pompa z tej pralki robiła jakieś tam marne ciśnienie.
Gdzieś tam słyszałem że ktoś przerabiał korbowód nawiercając jakieś kanały, ale czy mu to zdało egzamin - nie wiem...
Pomysł z agregatem lodówkowym..... to już w ogóle pojechałeś

Lodówka chłodzi gazem, nie olejem, a Ty chcesz ze sprężarki zrobić pompę.
W lodówce, owszem olej krąży w obiegu, ale w szczątkowych ilościach. Przy rozwiązaniu jakie proponujesz połamie zawory i skończy się zabawa.
I jeszcze jedno kwestia.
Nie wiem jakie zapotrzebowanie ma Twoja piaskarka, ale nawet na tych dwóch sprężarkach podejrzewam że braknie ci powietrza do ciągłej pracy. Ale mogę się mylić bo ze zdjęcia w
to niewiele widać.
W najlepszym wypadku zwiększysz wydajność dwukrotnie.